Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Publikacja: 01.08.2001 10:10

Znajomość większości ważniejszych wyników finansowych spółek za IIQ bieżącego roku powoduje, że inwestorzy na Wall Street zaczynają przywiązywać większą wagę do stanu gospodarki amerykańskiej. Tendencja ta miała odzwierciedlenie podczas wczorajszych notowań.

Czerwcowe wydatki na konsumpcję wzrosły o 0,4 proc., czyli o 10 pkt. bazowych lepiej niż oczekiwali analitycy. Prawdopodobnie było to spowodowane luzowaniem polityki fiskalnej w USA. Amerykanie zdając sobie sprawę z lipcowych zwrotów podatkowych z większą beztroską sięgali do portfeli, skutecznie pomagając firmom pozbywać się nierentownych zapasów. W bliskiej przyszłości prawdopodobny jest dalszy wzrost konsumpcji, który pozwoli przedsiębiorstwom zintensyfikować produkcję, a tym samym będzie motorem napędowym gospodarki amerykańskiej.

Specjaliści nie docenili również potencjału wzrostowego dochodów osobistych. Ich przyrost w czerwcu wyniósł 0,3 proc., przy oczekiwaniach tylko 0,2 proc.

Dobrych nastrojów nie podzielali konsumenci. Wskaźnik ich optymizmu spadł w lipcu do 116.5 pkt. ze 118.9 pkt. w czerwcu. Nie powinno to dziwić, ze względu na brak w lipcu jakichkolwiek przesłanek poprawy w koniunkturze i dużą liczbą słabych prognoz spółek.

Powyższe doniesienia pozwoliły na wzrost indeksu Dow Jones o 121 pkt., do poziomu 10,522 pkt., oraz indeksu Nasdaq o 9 pkt., czyli do wartości 2,027 pkt.

Reklama
Reklama

Na drodze do większych wzrostów stanęły jednak informacje ze spółek. Verizon Communications zapowiedział spadek zakładanej wcześniej sprzedaży w 2001 roku. Niekorzystnie również wpłynęło obniżenie przez Merrill Lynch prognoz zysku dla producenta komputerów osobistych Dell Computer.

Dzisiaj poznamy wskaźnik optymizmu menedżerów NAPM w lipcu. Rynek ma nadzieję, że jego spadek nie będzie większy niż 0,1 pkt., czyli do 44.6 pkt. Ponadto ogłoszone będą dane o wydatkach budowlanych w czerwcu. Niestety i w tym przypadku spodziewany jest obniżenie ich dynamiki wzrostu do 0,1 proc.

Bieżące notowania rynku terminowego wskazują na możliwość wzrostu na dzisiejszej sesji. Za takim rozwojem sytuacji przemawia też bardzo duże prawdopodobieństwo kolejnej obniżki stóp procentowych, które rynek zapewne będzie dyskontował.

opracowanie: Jacek Torowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama