Reklama

Komentarz WoodStock: Wzrost bardzo realny

Publikacja: 05.08.2001 12:46

Miniony tydzień przebiegał w atmosferze stabilizacji. Indeks dwudziestu największych spółek WIG20 spadł o 1,84 punkta i zakończył tydzień na poziomie 1182,44 pkt, a przedział wahań indeksu mieścił się pomiędzy 1160-1200. Indeks WIG spadł o 0,1%, a indeksy MidWig i TechWig spadły o jeden punkt.

W minionym tygodniu cały rynek skoncentrowany był wokół dwóch spółek. Najsilniejsze emocje wywołał największy polski operator TP SA oraz Elektrim. Akcje TP SA na piątkowej sesji ustanowiły swe historyczne minumum na poziomie 14,00 zł, po tym, jak fiaskiem zakończyły się rozmowy, a właściwie ich brak, pomiędzy Ministerstwem Skarbu Państwa, a France Telecom i Kulczyk Holding na temat sprzedaży pakietu akcji. Innym elementem, który wywołał zniżkę TP SA są ewentualne nowe warunki na jakich mogą być prowadzone rozmowy, a w szczególności cena, która będzie znacznie niższa, niż wynikająca z pierwotnych uzgodnień.

Drugie wydarzenie, na które czekał rynek to podpisanie umowy pomiędzy Elektrimem a Vivendi na temat dalszej współpracy. Spekulacje wokół tej umowy wywołały duże obroty akcjami tej spółki. Generalnie miniony tydzień przebiegał w atmosferze wyczekiwania.

Obecna sytuacja makroekonomiczna wydaje się nie oddziaływać szczególnie na cały rynek. Nie licząc paru spółek, które z dnia na dzień przejmują pałeczkę spadków, rynek stał się odporny na wszelkie złe informacje. Straty z obecnej powodzi mogą sięgnąć kilku miliardów, a duża część będzie finansowana z budżetu. Według premiera Buzka są na to rezerwy, ale prawdopodobnie to tylko obietnice przedwyborcze. Problem pojawi się dopiero za nowego rządu i wtedy może okazać się, że mamy ogromne problemy budżetowe, większe niż obecnie.

TP SA jest nadal w rękach MSP, sprzedaż m.in. Zakładów Azotowych Puławy nie doszła do skutku, dewaluacja złotego zbyt słaba, a więc problemy pozostały, tylko przesunięte w czasie. Prognozy PKB na trzeci i czwarty kwartał są już w tej chwili bardzo pesymistyczne, a strach pomyśleć jeśli okażą się gorsze. Inflacja spada (główny cel RPP), ale nie jestem przekonany, czy RPP obniży na najbliższym posiedzeniu stopy procentowe. Jedynie obniżka rzędu minimum 2 procent może ożywić polską gospodarkę.

Reklama
Reklama

Obecnie większość analityków twierdzi, iż gorzej być nie może. Trzeci i czwarty kwartał br. według mnie nie będzie już tak optymistyczny jak sądzi wielu analityków. Panuje opinia, że giełda wyprzedza sytuację makroekonomiczną, a tym samym uważam, że spadków należy spodziewać się na przełomie września i października.

Do takiego przebiegu przyszłych wydarzeń skłania mnie również zachowanie giełd amerykańskich. Otóż złe dane makroekonomiczne są obecnie interpretowa-ne bardzo pozytywnie, bowiem inwestorzy sądzą, iż skłonią one Alana Greenspa-na do dalszej redukcji stóp procentowych. Dobre dane utwierdzają natomiast in-westorów w przekonaniu, iż recesja w USA przemija. Wątpię jednak, czy ponow-na obniżka stóp procentowych przyniesie wymierne skutki. Może być ostatnią i wówczas należy już tylko oczekiwać na jej efekty. Tymczasem skutki poprzednich obniżek są dużo niższe, niż oczekiwano. Nie chcę myśleć co się stanie, jeśli dane makroekonomiczne na przełomie trzeciego i czwartego kwartału okażą się gorsze od oczekiwanych. Z pewnością Nasdaq przetestuje jeszcze raz dołek (1600 pkt) co będzie również impulsem do dalszej przeceny w Warszawie.

Z punktu widzenia analizy technicznej indeks WIG20 znajduje się w długoterminowym trendzie spadkowym. AT wskazuje na możliwość wzrostu do linii trendu spadkowego w ciągu najbliższych tygodni w ramach silnej korekty trendu spadkowego. O odwrocie świadczą także wskaźniki techniczne. Ostatniego dołka z 25.07. nie potwierdził MACD, a więc wystąpiła negatywna rozbieżność. MACD po sygnale kupna z 27.07. porusza się w trendzie wzrostowym, co potwierdza sygnał. Po przebiciu od dołu średniej kroczącej 15-sesyjnej w minionym tygodniu indeks utrzymuje się powyżej średniej. Stabilizacja bądź zwyżka na obecnych poji przebicie średniej kroczącej 45-sesyjnej, co potwierdzi korektę wzrostową. Wzrost, który może nadejść, powinien zostać powstrzymany poprzez linię długoterminowego trendu spadkowego (obecnie 1350 pkt). Jej przebicie otworzy natomiast możliwość wzrostu do 1500 pkt. Jednak pierwszym oporem, jaki napotka indeks będzie linia średnioterminowego trendu spadkowego (obecnie 1320 pkt).

Wszystko to stanowić może jedynie korektę, nawet silną, w długoterminowym trendzie spadkowym. Należy pamiętać, iż w długim terminie (3 lata) ukształtowana została na indeksie WIG20 formacja głowy i ramion, a zasięg spadku wynikający z tej formacji wskazuje na zniżkę indeksu do poziomu 500-600 punktów. Jak już kiedyś pisałem wydaje się to nierealne, ale formację tę zweryfikuje czas.

Podsumowując spodziewam się w najbliższych tygodniach wzrostów, natomiast przyszły tydzień może jeszcze przebiegać w atmosferze stabilizacji.

Łukasz Płaska, makler papierów wartościowych Wood & Company SA

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama