W dniu wczorajszym na parkiecie amerykańskim zapanowała euforia zakupów. Indeks Dow Jones nadrobił 368 pkt., zamykając się na poziomie 8,603 pkt., natomiast indeks Nasdaq zyskał 76 pkt., osiągając wartość 1,499 pkt.
Wzrostom sprzyjało zarówno znaczne wyprzedanie rynku, jak i kumulacja pozytywnych doniesień ze spółek. Firma JDS Uniphase poinformowała o widocznych oznakach poprawy w sektorze nowych technologii. Informacja ta wywołała powszechne zakupy walorów spółek tej branży. Rosły akcje: Dell-a, Oracle-a, Apple Computer, Cisco i Sun Microsystems. Odnotowano również wzrosty w sektorze spożywczym, po tym jak Goldman Sachs podwyższył dla niego rekomendację. Korzystnej tendencji uległa też branża transportowa. Tu z kolei pomógł podpis prezydenta Bush-a, zatwierdzający program pomocy finansowej dla linii lotniczych.
Wydaje się jednak, że skala wczorajszego optymizmu nie miała potwierdzenia w rzeczywistej sytuacji ekonomicznej ameryki, a była jedynie psychologiczną reakcją inwestorów na ostatnie spadki i psychozę jaka panowała po atakach terrorystycznych. Tuż po sesji nastąpiło otrzeźwienie, kiedy to gigant medialny AOL Warner zredukował swoje prognozy finansowe.
Obecne znaczne spadki na rynku terminowym ukazują obawy inwestorów o ogłaszane dzisiaj dane o optymizmie konsumentów we wrześniu. Oczekiwania rynku mówią o jego spadku z 114.3 pkt. do poziomu 105 pkt. Ponadto poznamy sprzedaż domów na rynku wtórnym w sierpniu. W tym przypadku prognozuje się nieznaczny wzrost wskaźnika z 5,17 mln do 5,20 mln. Są to jednak dane sprzed ataku na Nowy Jork, tak więc nieporównywalne z kolejnymi odczytami. Poza danymi makro na dziś zapowiedziano ogłoszenie wyników przez: Bed Bath&Beyond, Lehman Brothers oraz Micron Technology.
Liczba ogłaszanych dziś danych stawia pod zapytaniem kontynuację wczorajszych wzrostów. Ostatnie wydarzenia sprawiły, że rynek jest teraz bardzo impulsywny, reagując bardzo gwałtownie na wszelkie złe informacje. Wprawdzie nikt nie spodziewa się rewelacji ze strony wyników spółek, jednak ewentualne dane gorsze od oczekiwań mogą łatwo doprowadzić do ponownej wyprzedaży akcji. Poza tym warto się zastanowić, czy wczorajszy optymizm nie doprowadził do zakupów na wyrost, które mogą dziś zaowocować zmniejszaniem zaangażowania na rynku przez graczy, którzy opanowali emocje i zdołali na spokojnie przyjrzeć się rynkowi.