Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Publikacja: 28.09.2001 10:27

Przedostatni dzień tygodnia na Wall Street przyniósł wzrost indeksu Dow Jones o 114 pkt., do poziomu 8,681 pkt., oraz nieznaczny, bo o jedyne 3 pkt., spadek indeksu Nasdaq do wartości 1,460 pkt.

Napływające w ostatnim czasie liczne negatywne prognozy analityków dotyczące spółek z sektora nowych technologii, wyhamowały wczoraj skutecznie popyt na tym rynku. Zaowocowało to z kolei większymi zakupami firm spoza tej branży, co odzwierciedlał wzrost indeksu Dow Jones. Mimo wszystko sytuacja jest nadal nieklarowna. Trudno powiedzieć czy rynek jest obecnie jedynie w korekcie wzrostowej, czy też najgorsze ma już za sobą.

Niestety ogłoszone wczoraj dane makroekonomiczne przemawiają raczej za tym pierwszym scenariuszem. Liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych skoczyła w zeszłym tygodniu o 58 tys., do poziomu 450 tys., z ostatnio notowanych 392 tys. Warto przy tym zauważyć, że same podania z Nowego Jorku liczyły 11 tys. Są to więc pierwsze oznaki wpływu ataków terrorystycznych na gospodarkę amerykańską. Odnotowana liczba podań jest obecnie najgorszym wynikiem od 1992 roku. Poza informacjami z rynku pracy, podano wczoraj również wielkość sierpniowych zamówień na dobra trwałego użytku. I w tym przypadku sytuacja jest nie najlepsza. W zeszłym miesiącu zamówienia - na produkty pozostające u konsumenta powyżej 3-ech lat, spadły o 0,3 proc., przy oczekiwaniach spadku o jedyne 0,2 proc. Niekorzystnie kształtowała się też rewizja tego wskaźnika za lipiec, która wykazała, że zamówienia na dobra trwałego użytku spadły wówczas nie o 0,7 proc, ale aż o 1,1 proc. Tradycyjnie już, lepiej prezentowały się dane z sektora budowlanego. Sprzedaż nowych domów wzrosła o 0,6 proc., do wartości 898 tys., po tym jak po rewizji okazało się, że w lipcu nowych domów sprzedano tylko 893 tys., a nie jak wcześniej podawano 920 tys.

W dniu dzisiejszym ogłoszony zostanie ostateczny wskaźnik PKB w IIQ. Rynek oczekuje, że wzrośnie on o 0,1 proc. Zweryfikowany zostanie również optymizm konsumentów we wrześniu. Analitycy prognozują, że wskaźnik ten będzie się kształtował na poziomie 80 pkt. Poznamy również wrześniowy wskaźnik optymizmu menedżerów w Chicago. Tu również prognozowany jest spadek, tym razem do poziomu 41,5 proc.

Bieżące nastroje na rynku terminowym są pozytywne. Przypisywać to można przede wszystkim zbliżającemu się posiedzeniu FED-u, które zaowocuje zapewne redukcją stóp procentowych. W dłużej perspektywie czasu nie ma jednak przesłanek na kontynuowanie korzystnej tendencji na Wall Street.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama