Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Publikacja: 03.10.2001 11:23

Wtorek przyniósł dziewiątą z kolei redukcję stóp procentowych w USA. Tym razem FED zdecydował się na obniżkę o 50 pkt. bazowych, co daje w sumie w ciągu niecałego miesiąca poluzowanie polityki monetarnej o 1 proc. Wydarzenie to spowodowało wczoraj wzrost głównych indeksów giełdy amerykańskiej. Indeks Dow Jones wzrósł o 113 pkt., do poziomu 8,950 pkt., natomiast indeks Nasdaq zyskał 11 pkt., zamykając się pod koniec sesji z wartością 1,492 pkt.

Sytuacja gospodarcza za oceanem pozostaje nadal bez zmian i nie wydaje się, by kolejna redukcja stóp miała coś zmienić. Obecnym problemem jest głównie zagrożenie ze strony popytu konsumenckiego, który napędza 2/3 gospodarki w USA. Niestety prognozuje się, że spadek cen kredytów nie spowoduje większego zainteresowania zadłużaniem się przez Amerykanów, którzy uważają swój bieżący poziom zadłużenia za rozsądny i wystarczający. Tak więc co dalej? To samo pytanie zadaje sobie rząd i prezydent. Ich zdaniem pomóc może jedynie zastrzyk gotówki dla społeczeństwa, które może napędzić koniunkturę gospodarczą jedynie poprzez zwiększoną konsumpcję. Dlatego właśnie opracowywany jest pakiet działań, mających zasilić sektor konsumencki kwotą około 100 mld USD.

Po wczorajszych notowaniach, przebiegających głównie pod znakiem FED-u, bohaterem notowań posesyjnych okazał się Nortel. Kurs spółki spadł o 4 proc., po tym jak zredukowała ona prognozę swoich przychodów z 4 mld USD do 3,5 mld USD, oraz zapowiedziała redukcję kadry pracowniczej o 20 tys. osób. Kolejna informacja o zwolnieniach wzbudziła również niepokój inwestorów o skalę wzrostu podawanej w piątek stopy bezrobocia.

W dniu dzisiejszym podany zostanie natomiast wskaźnik optymizmu menedżerów NAPM sektora usług we wrześniu. Rynek oczekuje jego spadku do 43,8 proc., po odczycie na poziomie 45,5 proc. w sierpniu. Kształtowanie się wartości tego wskaźnika poniżej 50 proc. wskazuje na dalsze kurczenie się tego sektora.

Bieżące nastroje na rynku terminowym są pesymistyczne. Wydaje się więc, że jeżeli dzisiejsze dane makro nie będą znacząco lepsze od dotychczasowych prognoz, to kierunek ruchu na Wall Street jest przesądzony.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama