W piątek optymizm inwestorów został skutecznie ostudzony przez dane makroekonomiczne. Największym zaskoczeniem okazała się sprzedaż detaliczna we wrześniu, która zanotowała spadek o 2,4 proc., przy oczekiwaniach spadku o jedyne 0,7 proc. Tak słabe wyniki handlu oznaczają, że wydatki konsumentów nie powróciły do poziomu sprzed ataku na Nowy York.

Drugim negatywnym czynnikiem podczas ostatniej sesji był wzrost cen producentów we wrześniu o 0,4 proc., przy prognozach wzrostu o jedyne 0,1 proc. Wynik ten jest bardzo niekorzystny dla gospodarki amerykańskiej i nie pozostanie bez wpływu na wskaźnik cen konsumentów, który jak dotąd wydawał się być pod kontrolą. Symptomy narastania presji inflacyjnej są o tyle groźne, że rząd planuje przecież dokonać zastrzyku kapitałowego w celu napędzenia koniunktury. Większa ilość pieniądza może doprowadzić do nasilenia się problemu z inflacją i wstrzymać dalsze redukcje stóp lub doprowadzić nawet do ich podwyżki. Ten drugi scenariusz jest jednak mało prawdopodobny.

Pomimo przedstawionych powyżej negatywnych czynników główne wskaźniki giełdowe na Wall Street zachowywały się nadzwyczaj stabilnie. Indeks Dow Jones spadł tylko o 66 pkt., do poziomu 9,342 pkt., natomiast indeks Nasdaq zdołał nawet zyskać 1 pkt., zamykając się na poziomie 1,703 pkt. Głównym czynnikiem neutralizującym ?niedźwiedzie? nastroje był lepszy od oczekiwań wynik wstępnego wskaźnika optymizmu konsumentów, podawanego przez uniwersytet Michigen. Jego odczyt prognozuje poziom optymizmu w październiku równy 83.4 pkt., przy wcześniejszych szacunkach jego spadku do 76 pkt. Ponadto inwestorzy dobrze odebrali lepsze od wcześniejszych zapowiedzi wyniki finansowe spółki Juniper Networks, powodujące wzrost kursu jej akcji o ponad 26 proc.

Bieżące nastroje na rynku terminowym wskazują na możliwość spadków podczas dzisiejszej sesji. Powodem takiego nastawienia inwestorów jest zarówno groźba ataku ze strony terrorystów, szczególnie po sukcesywnie powiększającej się liczbie zakażeń bakteriami wąglika, jak również zapowiadane na ten tydzień raporty finansowe z największych blue chipsów amerykańskiej giełdy. W dniu dzisiejszym poznamy m.in. wyniki takich firm jak: Bank of New York, Bank of America i Novellus Systems. Brak natomiast istotnych danych makro, które mogłyby wpłynąć na przebieg sesji, dlatego kierunek dzisiejszego ruchu na Wall Steet zależał będzie głównie od doniesień ze spółek i wydarzeń związanych w wojną w Afganistanie, co nie daje większych szans na wzrosty.

Opracowanie: Jacek Torowski