Wczorajsza sesja nie wniosła nic nowego do dotychczasowego obrazu rynku. Indeks Dow Jones zyskał 3 pkt., zamykając się na poziomie 9,347 pkt., natomiast indeks Nasdaq stracił 7 pkt., kończąc sesję z wartością 1,696 pkt. Na uwagę natomiast zasługuje fakt, że rynek starych technologii zdołał zanotować wzrost pomimo straty 100 pkt. podczas sesji. Świadczy to przede wszystkim o jego sile i potencjale, który jest obecnie hamowany okresem sprawozdawczym spółek i wojną w Afganistanie. Do spadków w sektorze nowych technologii przyczyniały się również poniedziałkowe obniżenie rekomendacji dla producentów chipów przez analityków J.P Morgan oraz Lehman Brothers. Negatywnie wpłynęła również ogłoszenie przez Bank of New York, że redukuje on udział akcji w swoim portfelu z 70 proc. do 65 proc. na rzecz obligacji. Ponadto spółka ta również obniżyła swoją 12-sto miesięczną prognozę dla indeksu S&P z 1,275 pkt. do 1225 pkt.
W dniu dzisiejszym poznamy dane o produkcji przemysłowej we wrześniu. Oczekiwania rynkowe mówią o jej spadku o 0,8 proc., czyli dokładnie o tyle samo co w sierpniu. Ponadto wydarzeniem dzisiejszego dnia będą wyniki ogłaszane przez takie blue chipsy jak: Intel, Johnson&Johnson i United Technologies.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne, nie dając wskazówek co do dalszego rozwoju sytuacji. Wiele zależało więc będzie od dzisiejszych danych makro i konfrontacji wyników spółek z wcześniejszymi prognozami.
Opracowanie: Jacek Torowski