Bieżący tydzień na Wall Street rozpoczął się od wzrostów. Indeks Dow Jones zyskał 172 pkt., zamykając się na poziomie 9,377 pkt., natomiast indeks Nasdaq wzrósł o 36 pkt., do wartości 1,708 pkt.
Największym zainteresowaniem cieszyły się akcje spółek sektora bankowego. Spowodowane to było, po pierwsze, pozytywnym odbiorem restrukturyzacji zatrudnienia w Merrill Lynch, po drugie natomiast, lepszymi od oczekiwań wynikami spółki American Express. Pozwoliło to na wzrosty kursów ich akcji odpowiednio o 3 proc. i 3,4 proc. Powodzeniem cieszyły się również walory spółek: Citigroup, J.P. Morgan, Lehman Brothers oraz Goldman Sachs. Warty odnotowani był natomiast brak reakcji rynku na kolejne przypadki zakażeń bakteriami wąglika, co może oznaczać, że rynek się już do nich zdążył przyzwyczaić. Notowania posesyjne przyniosły z kolei spadki kursów producentów chipów, których wyniki, choć dużo gorsze od zeszłorocznych, pozostawały zgodne z oczekiwaniami analityków.
W dniu dzisiejszym nie będą podawane istotne dane makroekonomiczne. Poznamy natomiast wyniki finansowe takich spółek jak: Amazon.com, AT&T, Compaq Computer i Lucent Technologies. Bieżące nastroje na rynku terminowym są optymistyczne. Ze względu jednak na brak fundamentalnych przesłanek obecnych wzrostów oraz coraz częstsze obawy analityków o trwałość wzrostów, możliwa jest nagła realizacja zysków inwestorów. Niestety trudno przewidzieć, czy nastąpi to już podczas dzisiejszej sesji i czy sprowadzi rynek do kolejnego minimum, czy też będzie miało łagodniejszy przebieg, objawiając się jedynie w formie korekty technicznej.
Opracowanie: Jacek Torowski