Przebieg wczorajszej sesji za oceanem potwierdził siłę tamtejszego rynku. Inwestorzy nadal ignorowali złe informacje, bez względu na to, czy pochodziły ze spółek, czy też gospodarki. Pozwoliło to na wzrost indeksu Dow Jones o 4 pkt., do poziomu 9,345 pkt., oraz indeksu Nasdaq o 27 pkt., do wartości 1,731 pkt. W ostatnim okresie coraz bardziej uwidacznia się przewaga zainteresowania spółkami nowych technologii. Fakt ten nie powinien dziwić, gdyż większość analityków prognozuje, że jeżeli nastąpi poprawa w gospodarce, to najszybciej z kryzysu otrząśnie się ta właśnie branża.
W dniu wczorajszym na tle rynku wyróżniały się akcje spółek Nextel Communications i Citrix Systems rosnąc po tym, jak obie z nich podały pozytywne wyniki finansowe za IIIQ br. W odmiennej sytuacji znajdowała się firma Eastman Kodak, której akcje spadły o 10 proc. Spowodowane to było głownie jej ostrzeżeniem o możliwości osiągnięcia niższego zysku w bieżącym kwartale. Traciły również walory AT&T, po redukcji prognoz finansowych dla spółki przez Lehman Brothers. Ponadto wyniki podały Compaq i DuPont. EPS pierwszej z wymienionych spółek okazał się zgodny z oczekiwaniami rynku, natomiast drugiej był nawet od nich lepszy.
Z danych makro przedstawiona została wczoraj jedynie ?beżowa księga? FED-u, która tylko potwierdziła negatywne tendencji największej gospodarki światowej. Na rynku panował jednak optymizm, wywołany zapewne dyskontowaniem poprawy sytuacji, która może nastąpić za 6-9 miesięcy.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są pozytywne, pomimo zapowiadanych na dziś danych makro, które nie prezentują się najlepiej. Tradycyjnie już, prognozuje się że dane o ilości nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych wykażą kolejny ich wzrost, tym razem do poziomu 500 tys. Z kolei szacunki odnośnie zamówień na dobra trwałego użytku we wrześniu mówią o ich spadku o 1 proc., w porównaniu ze spadkiem w sierpniu o jedyne 0,3 proc. Zmian nie oczekuje się natomiast ze strony kosztów zatrudnienia w IIIQ. Podobnie jak w IIQ, rynek oczekuje ich wzrostu o 0,9 proc. Ostatnimi ogłaszanymi dziś danymi są te o wrześniowej sprzedaży domów na rynku wtórnym. Ze względu na ogólne załamanie popytu konsumenckiego, analitycy prognozują ich spadek z 5,50 mln do 5,20 mln. Duża liczba dzisiejszych danych makro daje przypuszczać, że to one powinny mieć główny wpływ na przebieg dzisiejszej sesji na Wall Street.
Opracowanie: Jacek Torowski