Reklama

Korekta trwa

Publikacja: 02.11.2001 17:47

Pierwsza listopadowa sesja przyniosła spadki najważniejszych warszawskich indeksów giełdowych. Otwarcie było bardzo dobre i wyniosło indeks WIG20 o 0,6% w górę. To jednak było wszystko, co potrafiły byki. Trwające później spadki pozwoliły na utworzenie czarnej świecy i zanegowanie środowego młota.

Teraz najbliższym wsparciem jest zasięg korpusów czarnych z 17.10 i 23.10, jak i zbliżająca się systematycznie średnia krocząca SK-15. Jeśli ten poziom zostanie przebity, to byki następnego wsparcia powinny upatrywać w zasięgu przebitej w połowie października linii trendu spadkowego. Linia ta, obecnie na poziomie ok. 1150 pkt., jest wzmocniona luką hossy i można określić ją jako potencjalne silne wsparcie.

Sytuacja techniczna opisana zachowaniem oscylatorów nie jest dobra i świadczy o przejęciu krótkoterminowej kontroli nad rynkiem przez niedźwiedzie. MACD zakręca w dół po ustanowieniu szczytu. Tu jednak większych obaw nie ma, gdyż oscylator ten znajduje się stosunkowo wysoko ponad linią równowagi i jego lekki spadek nie powinien doprowadzić do ponownego zejścia w wartości ujemne. Oscylator stochastyczny opuszcza na dobre strefę rynku wykupionego i podąża w dół. Duże nadzieje można wiązać z wyglądem RSI, który opada bez utworzenia negatywnych dywergencji.

Świadczy to, że obecne spadki to typowa korekta, po zakończeniu której rynek powinien ponownie ruszyć w górę i dojść do linii długoterminowego trendu spadkowego, znajdującej się na poziomie ok. 1350 pkt. Test tej linii zadecyduje o dalszej koniunkturze.

Robert Cichowlas

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama