Reklama

Bez historii

Publikacja: 05.11.2001 14:45

Już dawno nie mieliśmy tak nieciekawej sesji, jak dzisiejsza. WIG20 przez cały dzień tkwił w okolicy piątkowego zamknięcia i w tej kwestii nic się nie zmieniło w końcowym fragmencie notowań. Działo się tak przy najniższych od 8 października obrotach, czyli od momentu rozpoczęcia dynamicznego ruchu w górę. Taki przebieg sesji jest zupełnie nieprzydatny dla bliższego sprecyzowania możliwego przebiegu zdarzeń na kolejnych sesjach. Dwie rzeczy wydają się ważne. Jedna to podtrzymanie piątkowej tendencji do uniezależnienia się od przebiegu zdarzeń na zagranicznych giełdach. Drugie to bardzo niskie obroty, które sugerują bardziej zdecydowany ruch indeksu w momencie uaktywnienia się którejś ze stron rynku.

Wyraźnie widoczne było dziś oczekiwanie na to, co jutro stanie się w USA, czyli decyzję FED odnośnie stóp procentowych i reakcję giełd na nią. To mało przewidywalny czynnik i dlatego też nie ma się co dziwić, że inwestorzy wolą zaczekać na ostateczne wyjaśnienie się tej sytuacji. Kiedy jednak rozwieją się wątpliwości może dojść do dość gwałtownych zmian indeksów, czy to w jedną, czy drugą stronę.

Na dzisiejszej sesji odnosiło się wrażenie pewnej dychotomii. Z jednej strony wzrosty na europejskich giełdach nie robiły na inwestorach żadnego wrażenia, a z drugiej to w nich można było upatrywać głównego czynnika, chroniącego nasz parkiet przed silniejszym spadkiem. Wydawało się, jakby kupujący czekali na jakieś złe wiadomości z innych giełd. Jednak nic takiego nie nastąpiło i jeśli nie nastąpi, to mogą oni przystąpić do kupowania. Z drugiej strony sprzedający nie widzą powodów do opuszczania w takiej sytuacji rynku, ale jeśli koniunktura na zagranicznych giełdach pogorszy się mogą zmienić zdanie. Stąd też trudno cokolwiek prognozować na następne dni. Jesteśmy w połowie drogi pomiędzy ważnymi poziomami: wsparcia przy 1193 pkt i oporu przy 1266 pkt. Przebicie któregoś z nich wyjaśni ostatecznie, w którą stronę będzie podążał rynek przez następne dni.

Giełdy w USA zaczęły od wzrostów. DJIA rośnie o 1%, a Nasdaq o 2%.

Krzysztof Stępień

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama