Wspomniany spadek zatrzymał się na poziomie pokonanej jakiś czas temu głównej linii trendu spadkowego na wykresie logarytmicznym. To że spadki nie spowodowały jej przełamania świadczy o trwałości pozytywnych zmian wprowadzonych do długoterminowej sytuacji przez wzrosty z ostatnich tygodni. Najważniejszym wsparciem jest teraz kolejna linia trendu wzrostowego biegnąca przez dołki z 19 października, 7 listopada oraz ostatniego czwartku. Jej kąt nachylenia jest dość duży, co świadczy o tym, że rynek nie wytracił jeszcze całego impetu wzrostowego. Podobną wymowę ma brak negatywnych dywergencji na RSI i MACD.
Z sygnałów tych wynika, że wzrostowy impuls powoli zbliża się do końca. Możliwy jest jeszcze jeden atak na ostatni szczyt, a nawet przekroczenie tego poziomu. Pogorszenie sytuacji sugeruje jednak, że wzrost ten nie będzie trwały, a w dalszej perspektywie czeka nas głęboka korekta.
Marcin Lachowski
Wydział Doradztwa Inwestycyjnego BM BGŻ SA