Biorąc pod uwagę sytuację na rynku istnieje więc wciąż realna możliwość, że skala tego ruchu, zarówno w ujęciu procentowym, jak i czasowym nie będzie duża. Realizacji takiego scenariusza sprzyjałaby coraz klarowniejsza sytuacja przyszłorocznego budżetu. Choć bowiem proponowane rozwiązania z całą pewnością trudno zaliczyć do miłych dla obywateli, to budżet ten, jak na tworzony w tak trudnych warunkach, wydaje się na tyle racjonalny, by być dobrze ocenionym przez rynki. Oparcie go na niezbyt ambitnych założeniach i rezygnacja z wielu wydatków to rozwiązanie nie zaspokajające w pełni niczyich aspiracji, ale względnie bezpieczne z punktu widzenia przyszłości gospodarki. Informacje o budżecie dotąd przedstawione publicznie zwiększają przy tym prawdopodobieństwo, że RPP nie znajdzie powodów, by zwlekać z kolejną obniżką stóp, co powinno poprawić nastroje rynku.
Ciekawie, w świetle wprowadzonych zmian w podatku PIT i pozostawienia zwolnienia dochodów ze sprzedaży obligacji, zapowiada się też sytuacja na rynku wtórnym obligacji. Od tego w jakim zakresie trzeba będzie płacić podatek od odsetek i dyskonta będzie zależeć, czy rynek ten znacząco się ożywi. Być może liberalne podejście do tej kwestii, z punktu widzenia zainteresowania ludności nabywaniem obligacji i możliwości oferowania niższych rentowności, będzie nawet dla Ministerstwa Finansów dobrym interesem.
Roman Sosnowski
WBK AIB Asset Management SA