Do wzrostów przyczyniły się również informacje rynkowe, w których było jednak więcej zapowiedzi i prognoz, aniżeli rzeczywistych, potwierdzonych, pozytywnych sygnałów. I tak wydarzeniem numer jeden był raport UBS Warburg, według którego sektor półprzewodników osiąga obecnie swoje dno, po którym nastąpi zdecydowanie ożywienie tej części gospodarki amerykańskiej. Atmosferę podgrzała również wypowiedź prezesa Cisco, potwierdzająca realizacje prognozowanych na listopad zamówień. Dobrze zachowywał się również Intel, po tym jak analitycy podwyższyli przypisywaną mu cenę docelową. Pozytywne noty otrzymał również od Merril Lyncha Home Depot, znajdując miejsce na liście rekomendowanych przez niego spółek. W opozycji do powyższych wydarzeń była coraz bardziej napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie i obawy o piątkowe dane o bezrobociu w USA. Jednak pomimo tego indeksy zdołały zamknąć się na znacznych plusach. Indeks Dow Jones zyskał 129 pkt., zamykając się na poziomie 9,893 pkt., natomiast indeks Nasdaq skończył sesją wyżej o 58 pkt., z wartością 1,963 pkt.
W dniu dzisiejszym poznamy dane o optymizmie menedżerów sektora usług w listopadzie. Prognozuje się, że poprawił się on z 40.6 pkt. do 43 pkt., co wpłynęłoby korzystnie na dzisiejsze notowania. Bieżące nastroje na rynku terminowym są raczej pozytywne, zapowiadając byczą sesję w dniu dzisiejszym. Czynnikiem ryzyka jest jednak piątkowa stopa bezrobocia, która może wywołać presję podaży na rynek. Nie wiadomo jednak, czy nastąpi to w już w dniu dzisiejszym.
Opracowanie: Jacek Torowski