Dodatkowym pretekstem do wyprzedaży w sektorze nowych technologii okazała się informacja ze strony Microsoft-u. Producent systemy operacyjnego Windows XP, przyznał się publicznie do odkrycia błędu programowego, mającego znaczący wpływ na bezpieczeństwo użytkowania systemu. Z kolei sektor starych technologii pogrążały dramatyczne wyniki czołowych brokerów notowanych na Wall Street.
W obliczu pesymistycznych doniesień ze spółek, indeksom nie pomogły, dobre tym razem, dane makroekonomiczne. Ogłoszona wczoraj liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych, zanotowała w zeszłym tygodniu spadek z 394 tys. do 384 tys. Było to bardzo duże zaskoczenie dla rynku, który oczekiwał wzrostu podań do 440 tys.
Ostatecznie indeks Dow Jones stracił wczoraj 85 pkt., zamykając się na poziomie 9,985 pkt., natomiast indeks Nasdaq spadł o 64 pkt., kończąc sesję z wynikiem 1,918 pkt. Bieżące nastroje na rynku terminowym są negatywne. Inwestorzy obawiają się zapewne dzisiejszych danych, tzn. wartości ostatecznego PKB za IIIQ, dochodów i wydatków osobistych za listopad oraz uaktualnionego wskaźnika nastroju Michigan. Naszym zdaniem dzisiejszy dzień będzie kontynuacją wczorajszych spadków, czemu będzie dodatkowo sprzyjał sezon świąteczny.
Opracowanie: Jacek Torowski