Czwartkowa reakcja rynku była naprawdę zaskakująca. Szczególnie w obliczu dużo gorszych od oczekiwań danych makro z rynku pracy. Liczba zeszłotygodniowych nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych wzrosła o 36 tys., do poziomu 447 tys., przy prognozach wzrostu o jedyne 1 tys.
W dniu dzisiejszym poznamy pakiet istotnych danych z gospodarki, w którego skład wejdą grudniowe: średnia liczba roboczogodzin w tygodniu, zarobki godzinne, zatrudnienie poza rolnictwem, stopa bezrobocia oraz wskaźnik optymizmu menedżerów sektora usług NAPM. Prawdopodobne jest, że to właśnie ogłaszane dziś dane były powodem wzmożonych, spekulacyjnych zakupów, gdyż jeżeli okazałyby się znacznie lepsze od oczekiwań rynkowych, to mogłyby wywołać silną falę wzrostową. Należy jednak pamiętać, że nieuchronnie zbliża się sezon sprawozdawczy spółek, który może skutecznie ochłodzić stronę popytową. Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne. Reasumując więc, trwałość wczorajszej zwyżki uzależniona będzie przede wszystkim od dzisiejszych danych z gospodarki amerykańskiej.
Opracowanie: Jacek Torowski