Trzeba mieć jednak świadomość, że inwestorzy zagraniczni zachowują się niejednokrotnie bardzo chimerycznie i równie szybko jak do nas zawitali, mogą zdecydować się na wyjście z polskich akcji. Z kolei OFE nie były w grudniu specjalnie rozpieszczane przez ZUS, jeśli chodzi o wartość przelewów, które okazały się zdecydowanie najniższe ze wszystkich miesięcy ubiegłego roku (zaledwie 380 mln zł). Te zaległości ZUS odrobił w pierwszych dniach stycznia i fundusze otrzymały tylko w minioną środę i czwartek ponad 200 mln zł.
Przyszły tydzień powinien przynieść kolejne szczegóły, dotyczące "dialogu" na linii RPP - rząd. Jeśli do 12 stycznia nie dojdzie do spotkania pomiędzy obiema stronami, wzrasta prawdopodobieństwo działań legislacyjnych, mających na celu zmianę ustawy o NBP. Wtedy atak na niezależność Rady stałby się faktem. To z kolei może spowodować osłabienie mocno rozgrzanego złotego i - w pewnym stopniu - odwrót napływających właśnie inwestorów zagranicznych. Również apetyt funduszy na akcje został chwilowo zaspokojony. Stąd najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na kolejne dni jest kontynuacja rozpoczętej pod koniec piątkowej sesji korekty, a następnie powrót do wzrostów, ale już zdecydowanie mniej dynamicznych od tych, jakie obserwowaliśmy w ostatnich dniach.
Bartosz Ostafiński
BDM SA