Niemniej, nie należy tez popadać w nadmierny optymizm, gdyż na wskaźnikach mamy liczne, negatywne dywergencje, a Ultimate odbił się od swojej spadkowej linii trendu potwierdzając tym samym znaczenie wspomnianego oporu. Ponadto, ostatnie wzrosty były na tyle silne, że wykres indeksu wyszedł poza górne ramię Bollingera, co także wskazuje na coraz mniejszy potencjał wzrostowy na najbliższych sesjach. Korekta z pewnością nadchodzi, niemniej nie można wykluczyć scenariusza zakładającego łagodną korektę, która może przyjąć, podobnie jak to bywało poprzednio, formę ruchu bocznego. Dlatego też, z uwagi na siłę trendu, sądzę, iż można poczekać z realizacją zysków dopiero po sforsowaniu przez niedźwiedzie poziomu 1030 pkt. Wyprzedaż akcji już w chwili obecnej może okazać się przedwczesna, gdyż nie można wykluczyć, iż byk nie zaskoczy nas kolejny raz.
Katarzyna Płaczek
BDM