Obecny atak wydaje się mieć znacznie większe szanse powodzenia, choć ewentualny wybuch optymizmu, który nastąpiłby w przypadku jego powodzenia, stworzyłby idealne warunki do ukształtowania się ważnego średnioterminowego maksimum rynku. O tym, że czas na ewentualne wzrosty się szybko kurczy, świadczą najnowsze dane na temat nastrojów analityków w USA. Obliczany przez Investors Intelligence wskaźnik bulls/bears ustanowił w tym tygodniu 3 letnie maksimum, co jednoznacznie ostrzega przed rosnącym ryzykiem rozpoczęcia średnioterminowej korekty. Niezależnie od tego ewentualna zdolność rynku do utrzymania się powyżej poziomu 1300 w ciągu najbliższych 2 tygodni właściwie zlikwidowałaby groźbę pogłębienia dotychczasowej bessy. W najgorszym przypadku - brak znaczącego ożywienia światowej gospodarki w II półroczu - rynek przetestowałby pod koniec roku wrześniowe minimum. W ciągu ponad 3 miesięcy, które upłynęły od czasu ustanowienia dna bessy, nasz rynek akcji zachowywał się w sposób do złudzenia przypominający koniunkturę sprzed 3 lat. Wtedy rynek akcji wydobywał się z dna bessy (WIG-20 971) związanej z kryzysem rosyjskim i rozpoczynał dyskontowanie silnego ożywienia gospodarczego, które nadeszło w II półroczu 99. Struktura obecnego odreagowania z poziomu 990 pkt. przebiega w prawie identyczny sposób - środowy szczyt WIG-20 (1407) tylko nieznacznie różni się od poziomu maksimum rynku z 8 stycznia 1999 (1434) ustanowionego na tydzień przed uwolnieniem kursu brazylijskiego reala.

Wojciech Białek

SEB TFI SA