Z drugiej strony utworzenie na wykresie minutowym formacji RGR, obejmującej notowania od początku środowej sesji jest ważnym sygnałem ostrzegawczym, w związku z którym obserwowane teraz ożywienie byków można sklasyfikować jako ruch powrotny do linii szyi. Ruch ten zaczął się z poziomu 1375 pkt., czyli blisko wsparcia, wynikającego z położenia połowy środowej białej świecy. Można więc powiedzieć, że sesja jest na razie remisowa, bo byki dopuściły do przecięcia linii szyi głowy z ramionami, ale niedźwiedzie nie były w stanie przepchnąć indeksu poniżej pierwszego w tej chwili wsparcia. To zapowiada, że druga połowa sesji może być bardzo interesująca. Bo albo formacja RGR załamie się w wyniku wzrostu WIG20 powyżej 1388 pkt., co może pociągnąć indeks ponownie w kierunku 1410 pkt., albo nastąpi odbicie od linii szyi i wtedy zniżki mogą być już bardziej dotkliwe.
Ostatnie doniesienia związane z planami akcjonariuszy Elektrimu, powiązanych z BRE, zrobiły wrażenie na inwestorach, którzy przystąpili dziś do kupowania przecenionych akcji. Kurs Elka rośnie do 10,70 zł, czyli o 10% przy znacznie większym, niż wczoraj wolumenie. Choć trzeba zauważyć, iż wolumen wynoszący obecnie blisko 2 mln sztuk wynika w ¼ z wymiany jednego dużego pakietu akcji. Od strony analizy technicznej potwierdza się wczorajsze wybicie w górę z konsolidacji, co może zaowocować testem luki bessy z 11 grudnia, rozciągającej się pomiędzy 11,15 i 12,10 zł. W sytuacji dużego szumu informacyjnego wokół spółki trudno cokolwiek prognozować odnośnie zachowania kursu w najbliższej przyszłości.