Wykorzystanie dobrej koniunktury na giełdach europejskich i niechęć posiadających akcje do oddawania ich przy zbyt niskich poziomach cenowych pozwoliły na szybkie dotarcie przez indeks WIG20 do szczytu z ostatniego czwartku. Z jego pokonaniem rynek miał jednak problemy i dopiero po półtoragodzinnej stabilizacji nastąpiło wybicie w kierunku oporu na wysokości ok. 1441 pkt. Z kolei w tym rejonie indeks na dłużej się nie zatrzymał i kontynuował w dość dynamicznym tempie zwyżkę do wysokości ok. 1450 pkt. Jednym z powodów aż takiego przyspieszenia była publikacja dobrych wyników finansowych przez spółkę Amazon.com (firma ta pierwszy raz w swojej historii osiągnęła zysk netto), co zaowocowało zwiększeniem się popytu na firmy IT. W efekcie coraz bardziej realny staje się atak byków na kolejne z istotnych obszarów oporu, z których szczególne znaczenie w krótkim okresie mieć będzie strefa zlokalizowana w okolicach 1500 pkt.
Pozytywny rozwój koniunktury w ostatnim czasie i względną siłę polskiego rynku możemy wiązać między innymi ze wzmagającymi się oczekiwaniami na kolejną obniżkę stóp procentowych. Po ostatniej informacji na temat inflacji, która utrzymuje się na niskim poziomie i według NBP nie ma zagrożeń w najbliższym czasie na jej znaczne odbicie oraz danych o produkcji przemysłowej, która znacząco spadła coraz powszechniejszy staje się pogląd, że Rada Polityki Pieniężnej dokona cięć jeszcze w styczniu. Jest to też pewnie próba wyprzedzenia prognozowanego ożywienia polskiej gospodarki w drugim półroczu oraz efekt pozytywnych ocen światowych instytucji finansowych.
Mirosław Stępień
DM PBK S.A.