Reklama

DM ELIMAR: Komentarz do wydarzeń na giełdzie w USA

Wczorajsza sesja pozwoliła odreagować indeksom ostatnie spadki. Indeks Dow Jones zyskał 17 pkt., kończąc sesję z wynikiem 9,730 pkt., natomiast indeks Nasdaq wzrósł o 39 pkt., do poziomu 1,922 pkt. Środa zdecydowanie należała do rynku nowych technologii. Pozwoliły na to lepsze od oczekiwań raporty ze spółek. Na uwagę zasługiwał tu głównie Novellus, który wygenerował w ostatnim kwartale zysk znacznie lepszy od wcześniejszych prognoz, notując wzrost kursu swoich akcji o 9,4 proc.

Publikacja: 24.01.2002 07:14

Do tego niższa od oczekiwanej strata Motoroli i zapowiedź przywrócenia firmie rentowności od połowy bieżącego roku. Dobre nastroje wspierały też banki inwestycyjne. J.P. Morgan podwyższył swoją rekomendację dla akcji firm sektora półprzewodników sugerując, że dno w tej części gospodarki zostało już osiągnięte, a obecnie może już być tylko lepiej. Nie bez znaczenia okazały się też dobre wtorkowe posesyjne dane book-to-bill, opisujące zachowanie się nowych zamówień na produkty półprzewodnikowe.

Z kolei na lepsze zachowanie indeksu Dow Jones wpłynęły wyniki DuPont-a. Spółka opublikowała wyższy od oczekiwanego zysk operacyjny za IVQ ur., zapowiadając jednocześnie znaczną jego poprawę w IQ 2002 roku. Dzięki lepszym wynikom rósł również Exxon Mobil (+2,3 proc.). Na większe wzrosty rynku starych technologii nie pozwoliły jednak: Boeing - po słabych projekcjach przychodów w latach 2002 i 2003, oraz Catepillar - prognozując spadek zysków w pierwszej połowie 2002 roku. Negatywnie na rynek wpływała również strata (mimo iż zgodna z oczekiwaniami) Merrill Lyncha, który restrukturyzując swój biznes zamyka część biur i zwalnia znaczną część kadry pracowniczej.

Ze strony makroekonomicznej poznaliśmy prognozy dotyczące deficytu budżetowego w USA. Zakłada się, że w 2002 roku osiągnie on 102 mld USD, co zostało spowodowane pogłębiającą się recesją i atakami terrorystycznymi. Z kolei kolejne lata mają przynieść poprawę. W 2003 roku deficyt ma spaść do 80 mld USD, w 2004 do 14 mld USD, natomiast w 2005 roku oczekuje się pierwszej nadwyżki budżetowej, w kwocie 61 mld USD.

W dniu dzisiejszym poznamy liczbę nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych. Ostatnie szacunki mówią o ich wzroście w przeciągu zeszłego tygodnia z 384 tys. do 395 tys., czyli niewiele. Decydujące jednak będzie czwartkowe wystąpienie Alana Greenspana o godz. 16:00 naszego czasu. Wszyscy pamiętają, jak zachowały się rynki po 11 stycznia, kiedy to przemawiał szef FED-u. Pomimo jednak, że zbliża się kolejne posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku, nie wydaje się, by jego szef zdradził swoje intencje co do kolejnych redukcji stóp. Można powiedzieć jedno, jeżeli ton jego wypowiedzi będzie podobny do ostatniego wystąpienia, to niestety, ale na rynku zagoszczą spadki. Wynika to z irracjonalnego przekonania, że został on ostatnim razem źle zrozumiany, co będzie chciał w dniu dzisiejszym naprawić. Ponadto wyniki ogłoszą dziś: Gateway, Eastman Kodak, McDonald`s i Nokia.

Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne. Naszym zdaniem, podczas dzisiejszej sesji możliwa jest pewna nerwowość inwestorów, niepewnych co do kierunku, jaki powinni zająć na rynku. Z jednej strony kuszą płonne nadzieje poprawy w gospodarce, z drugiej z kolei, ceny akcji są już wywindowane, a kolejne raporty i wystąpienia ekonomistów ostrzegają o możliwym przedłużaniu się recesji w USA. Trudno przewidzieć, który ze scenariuszy dziś przeważy, jednak w razie tego pesymistycznego, rynek amerykański rozpocznie głębszą korektę ostatnich wzrostów.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama