Do istotniejszych wydarzeń sesji należałoby zaliczyć podwyższenie przez spółkę Compaq prognoz finansowych na bieżący rok, co wywindowało chwilowo indeks Nasdaq powyżej zera. Niestety, w trwalszej poprawie nastrojów przeszkadzały pesymistyczne doniesienia z Gateway-a, który oczekuje, że przez najbliższych kilka kwartałów będzie generował stratę brutto. Negatywny wpływ tej wiadomości na rynek został jeszcze spotęgowany przez obniżenie rekomendacji dla spółki, przez analityków firmy Morgan Stanley.
Niczego nowego nie wniosły natomiast dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym. Wskaźnik ten spadł w grudniu o 0,8 proc., do poziomu 5,19 mln. Ponieważ jednak, oczekiwania rynkowe mówiły o spadku do 5,18 mln, dane te nie wywarły większego wpływu na indeksy.
Z kolei w dniu dzisiejszym, poznamy sprzedaż nowych domów na rynku pierwotnym w ostatnim miesiącu zeszłego roku. Obecne prognozy mówią o jej spadku z 934 tys. do 923 tys. Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne, co można tłumaczyć oczekiwaniem inwestorów na dzisiejsze wyniki spółek: Xerox (przed sesją), American Express i Texas Instruments (po sesji). Najistotniejsze wydają się być te ostatnie, tak więc dzisiejsze notowania mogą przebiegać pod wpływem spekulacji na ich temat. Oczekiwania rynkowe mówią, że Texas Instruments zanotuje w IVQ 2001 roku EPS na poziomie -$0,09, po $0,31 w analogicznym okresie 2000 roku. Bez znaczenia wydaje się również rozpoczynające się w dniu jutrzejszym posiedzenie Fed-u, gdyż większość graczy nie oczekuje zmian w polityce monetarnej USA, po ostatnim wystąpieniu Alana Greenspana. Warto jednak zauważyć, że bieżący tydzień przyniesie potężną dawkę danych z gospodarki amerykańskiej. Oczekujemy więc, że w ciągu najbliższych pięciu dni wykrystalizuje się średnioterminowy trend na Wall Street.
Opracowanie: Jacek Torowski