Kontrakty na WIG20 szybko przełamały dolne ograniczenie formacji prostokąta (1423 pkt.) oraz poziom połowy korpusu białej świecy z ubiegłego wtorku (1421 pkt.). Silnym wsparciem, ale i tak ostatecznie złamanym, okazała się linia trendu wzrostowego z wykresu 5-minutowego (której początek sięga sesji z 7 stycznia). Warto dodać, że obniżenie wartości kontraktów było relatywnie mniejsze niż indeksu, co doprowadziło do chwilowego zmniejszenia bazy, która i tak na koniec notowań rozciągnęła się do minus 24 pkt. Od 12.00 do 15.00 trwała stabilizacja na niskim poziomie, zakończona kolejnym wybiciem w dół.

Odpowiadając na tytułowe pytanie, trudno temu zaprzeczyć. Spełnione zostały bowiem wszystkie warunki do tego, aby próbować otwierać nowe krótkie pozycje. Kto nie jest do tego przekonany, powinien czekać z boku na ewentualne pogłębienie zniżek lub powrót do trendu wzrostowego.

Kontrakty na PKN osiągnęły istotny poziom oporu na wysokości 22,70 zł (szczyt sprzed roku oraz poziom otrzymany z iloczynu długości fali spadkowej z września oraz złotego współczynnika Fibonacciego). Najbliższe wsparcie to dolna linia kilkudniowego kanału na wysokości 21,40 zł.

Dominik Staroń