W sumie jednak losy dzisiejszych notowań nie są jeszcze rozstrzygnięte - z jednej strony nie doszło do trwałego przebicia oporu przy 1438 pkt., z drugiej indeks utrzymuje się nadal powyżej linii trendu wzrostowego, którą na wykresie minutowym można wytyczyć na poziomie 1420 pkt. Obroty na całym rynku są mniejsze, niż wczoraj, ale na poszczególnych spółkach widać znacznie większą aktywność inwestorów. Dotyczy to głównie TP.S.A., gdzie zmieniło właściciela blisko 0,8 mln akcji przy zniżce kursu do 16,20 zł, aktywny handel jest też na Agorze, spadającej o ponad 2% do 59,60 zł. Do podtrzymania indeksu na plusie w największym stopniu przyczynia się Pekao, które odbija się o 1m,5% do 100,50 zł.

Scenariusz na popołudniową część sesji można uzależnić od przekroczenia któregoś ze wspomnianych powyżej poziomów: 1420 i 1438 pkt. Przełamanie pierwszego będzie równoznaczne ze spadkiem poniżej wczorajszego zamknięcia i połowy białej świecy z 22 stycznia. Otworzy to drogę do pogłębienia zniżki w kierunku 1397 pkt. Przebicie się powyżej 1438 pkt. stworzy szansę na silniejsze odreagowanie poniedziałkowej przeceny i dotarcie do 1453 pkt.

Ważnym momentem notowań może być publikacja danych w USA. O 14.30 mamy grudniowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku, o 16.00 styczniowy wskaźnik optymizmu konsumentów. Analitycy liczą na poprawę tych wielkości, co śrubuje oczekiwania rynku. Przy obecnych nastrojach każdy wynik gorszy od szacunków specjalistów może być rozczarowaniem dla inwestorów.