Ukształtowana na czwartkowej sesji świeca sugeruje stabilizację po wcześniejszych spadkach. Byki bronią się na bardzo ważnym wsparciu wyznaczanym przez listopadowy szczyt i styczniowy dołek na poziomie 1350 pkt. Przełamanie tej wartości będzie sygnałem sprzedaży, który powinien zaowocować nową falą wyprzedaży i szybkim spadkiem do linii trendu pociągniętej po dołkach z października i grudnia. Przy czym już przecięcie 1350 pkt. będzie wystarczającym sygnałem, żeby przyłączyć się do niedźwiedzi. Wszystko, na co stać w tej chwili byki, to ruch powrotny w kierunku styczniowego szczytu, dla którego ograniczeniem jest 1430 pkt. Opór na tej wysokości wyznacza połowa dużej czarnej świecy z 28 stycznia, która zapoczątkowała spadki. Przy czym to jest maksimum tego, na co byki mają siły. Opierając się na Ultimate, który wykonał ruch powrotny do 50 pkt., można pokusić się o wniosek, że zwyżka już osiągnęła swój maksymalny pułap lub jest niezwykle blisko tego pułapu. Trend spadkowy potwierdza MACD, zbliżający się do poziomu równowagi.

Całkiem niezłą inwestycją mogą być skłaniające się do obrania kierunku południowego kontrakty na Elektrim. Na zamknięcie czwartkwej sesji futures marcowe notowane były po 9,3 zł, a mają przed sobą perspektywę spadku przynajmniej do 7,6 zł, skąd zaczynały trend wzrostowy w grudniu zeszłego roku.

Tomasz Jóźwik

PARKIET