PKN traci 1% i jest wyceniany na 20 zł. Oznacza to osiągnięcie solidnego wsparcia, związanego z maksimami z minionego roku przy 19,90 zł, więc można spodziewać się, że po mocnej przecenie z dnia wczorajszego byki zdołają je obronić. Sądząc jednak po 0,83 mln sztuk obrotu presja sprzedających bynajmniej nie słabnie i wszystko jeszcze tu może się zdarzyć. Najgorsza dla rynku jest zawsze niepewność, a czwartkowe wydarzenia wokół PKN taką niepewność stworzyły. Nie wiadomo, czy zarzuty są prawdziwe, czy tylko chodzi o zmianę prezesa na kolegę ministra. Mówi się o obniżeniu zeszłorocznego wyniku finansowego. Tego zagraniczni inwestorzy nie lubią i mogą zdecydować się na "profilaktyczną" sprzedaż akcji.

Niepokojące jest też zachowanie Pekao. Co prawda kurs traci tylko symbolicznie, ale obroty są już teraz takie same, jak przez cały wczorajszy dzień. To może być sygnał, że na rynku jest chęć pozbycia się tych akcji, choć trzeba przyznać, że i tak nadal są one ostoją rynkowych indeksów.

Na plus wyróżnia się Netia, zyskująca 5%, co prowadzi do wzrostu TechWIG o 1,7%. Tu można wyrazić zaniepokojenie tym, na ile nasze indeksy oddają rzeczywisty układ sił na rynku. Razi to szczególnie w indeksie WIG, gdzie 3 spółki mają ponad 30% udział, a ma być to przecież indeks szerokiego rynku.