Dzisiejsza sesja azjatycka rozpoczęła się jednak od znaczącej deprecjacji wspólnej waluty w stosunku do dolara, a jej kurs spadł przejściowo do 0,8650 EUR/USD. Tak znaczącej przecenie waluty europejskiej sprzyjały niskie obroty podczas sesji azjatyckiej, które były spowodowane zamknięciem rynków finansowych w Japonii z okazji święta. Do spadków EUR/USD przyczyniła się też realizacja zleceń stop-loss w okolicach poziomu 0,8690. Spadek wartości euro był jednak przejściowy i w dalszej części sesji azjatyckiej wspólna waluta zdecydowanie nadrabiała straty osiągając poziom 0,8725 EUR/USD.
Po pięciu kolejnych sesjach spadków na amerykańskich giełdach w piątkowa sesja przyniosła w końcu wzrost głównych indeksów. Indeks DJI wzrósł o 1,2%, a NASDAQ o ponad 2%. Przypomnijmy, że utrzymujące się w ciągu ubiegłego tygodnia spadki na giełdach w USA były skuteczną przeszkodą dla wzrostu wartości dolara, pomimo korzystnych danych makroekonomicznych napływających z największej gospodarki świata. Należy oczekiwać, że w najbliższym okresie rozwój sytuacji na giełdach będzie miał istotny wpływ na kształtowanie się kursu dolara.
W tym tygodniu uczestnicy rynku oczekują na istotne dane ze Stanów Zjednoczonych o wielkości sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej w styczniu.
Podczas sesji europejskiej kurs EUR/USD powinien naszym zdaniem konsolidować w przedziale 0,8690/0,8740. Górne poziomy tego przedziału należy jednak wykorzystywać do sprzedaży wspólnej waluty.