Reklama

Lepsze nastroje.

Środowa sesja przyniosła umiarkowane zwyżki głównych indeksów warszawskiego parkietu, jednak trudno jak na razie mówić o przekonywujących sygnałach kupna akcji.

Publikacja: 14.02.2002 07:57

Najważniejszy indeks WIG20 (wykres1) odbił się od najbliższego wsparcia jakie na poziomie 1350 pkt tworzy linia, która jeszcze pod koniec 2001 roku stanowiła dość istotny opór przed dalszymi wzrostami. W momencie kiedy została pokonana zamieniła się we wsparcie. Teraz przed bykami dość trudne zadnie techniczne, czyli domknięcie szerokiego okna bessy utworzonego na początku lutego. Z całą pewnością nie będzie to łatwe zadanie i powiedzie się tylko jeśli zaangażowane zostaną poważniejsze finanse i na zamknięciu sesji indeks największych spółek osiągnie wartość przynajmniej 1427,7 pkt. Niewielkie obroty jakie towarzyszyły środowym wzrostom z pewnością mogą stanowić poważne ostrzeżenie.

W przypadku nieudanej próby pokonania tego oporu, raczej pewny jest test linii podtrzymującej trend wzrostowy, obecnie na poziomie ok. 1330 pkt. Jeśli niedźwiedziom udało by się i ją pokonać to moglibyśmy mówić o nowym średnioterminowym sygnale sprzedaży.

Dość optymistycznie prezentuje się dzienny MACD, który wyhamował swój spadek ponad linią równowagi i ponad linią podtrzymującą trend wzrostowy. Nie są to jednak żadne pewne sygnały kupna, lecz wskazówki, że korekta mogła się właśnie zakończyć.

Indeks średniej wielkości spółek MIDWIG (wykres2) tworzy krótkoterminową formację klina spadkowego i środowa sesja podczas, której odnotował on niewielki wzrost, niczego nie zmieniła w tym obrazie. Na wykresie zauważyć również można przebicie dolnej linii kilkumiesięcznego kanału wzrostowego. Jeśli MIDWIG szybko nie powróci ponad tę linię to w najlepszym przypadku będzie można mieć nadzieje na trend boczny i konsolidację pomiędzy 1050-1100 pkt.

Wśród grona spółek, które nadal prezentują się bardzo dobrze wyróżniłbym Stomil Olsztyn (wykres3). Spółka ta od dłuższego czasu znajduje się w dość spokojnym jak na razie, trendzie wzrostowym i już niedługo powinna dotrzeć do znaczniejszego oporu na poziomie 33,40 zł. Tam też można spodziewać się większego oporu niedźwiedzi.

Reklama
Reklama

Niedawna korekta już w prawie całości została odrobiona przez akcjonariuszy BRE (wykres4). Akcje tego banku przetestują z pewnością opór formacji zasłony ciemnej chmury jaka utworzona została w połowie stycznia. Pokonanie poziomu 143-145 zł otworzy drogę do następnej fali wzrostowej, być może najsilniejszej od kilku miesięcy

Nadal bardzo dzielnie broni się trend wzrostowy na akcjach Amiki (wykres5). Co prawda od miesiąca trwa tam konsolidacja w strefie 31-35 zł, lecz wydaje się, że papier ten jest akumulowany i już niedługo rozpocznie się następna zwyżka. Optymistyczne jest wyhamowanie spadku przez MACD nad linią równowagi. Warunkiem do dalszych wzrostów jest tu przebicie poziomu 35 zł.

Dość niekorzystnie prezentują się akcje TP S.A. (wykres6). Nie powiodła się próba przebicie długoterminowej linii trendu spadkowego i kurs tych akcji spadł poniżej średnioterminowej linii podtrzymania (różowa linia). Domknięta też została szeroka luka z początku roku co oczywiście jest negatywnym sygnałem. Może to zły zwiastun dla całego rynku i najważniejszych indeksów ?

Pogorszyła się sytuacja techniczna akcji Relpolu (wykres7), gdzie przebicie poziomu 33 zł to zdecydowany sygnał sprzedaży. Bardzo negatywnie prezentuje się dzienny MACD, który spada coraz niżej potwierdzając niekorzystny obraz.

Gwiazdeczką ostatnich sesji jest z pewnością Wólczanka (wykres8). W tym przypadku byki mogą dość szybko wynieść kurs do poziomu ok. 19 zł.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama