Niespodziewaną falę wyprzedaży wywołał wczoraj IBM. Po tym jak piątkowy New York Times zakwestionował operacje księgowe spółki, we wtorek temat podłapał The Wall Street Journal, zamieszczając wywiad z przedstawicielami komputerowego giganta. Wprawdzie zapewniali oni, że z księgowością spółki jest wszystko w porządku i obiecali ponadto zamieszczać dodatkowe dane operacyjne w swoich raportach, jednak rynek uznał, że "tłumaczy się tylko winny", przeceniając akcje firmy o kolejne 3,3 proc. Nerwowe ruchy można było zaobserwować także na walorach nVidii, które straciły 6,6 proc. Podaż wywołały informacje o prawdopodobnym obniżeniu ratingu kredytowego dla spółki przez agencję S&P. Negatywnie na rynek wpływał także artykuł New York Post, wskazujący na zadziwiające podobieństwo praktyk księgowych Cisco (-1,6 proc.) i Enrona. Na wszystko nałożyły się jeszcze niejasne transakcje J.P. Morgan Chase akcjami słynnego bankruta oraz fatalna (i podejrzana zarazem) pomyłka księgowa PNC Financial, podwyższająca wyniki spółki.
Powyższe wydarzenia, skutecznie zniwelowały pozytywny wpływ ostatnich danych z gospodarki. Liczba styczniowych pozwoleń budowlanych wzrosła o 3,0 proc., pomimo prognozy spadku o 3,3 proc. Natomiast, liczba rozpoczętych budów nowych domów w pierwszym miesiącu 2002 roku wzrosła o 6,3 proc., co było wynikiem znacznie lepszym od szacowanej poprawy o 1,6 proc.
Zgodne z oczekiwaniami, okazały się również wyniki finansowe Wal-Mart. Spółka doniosła jednak, że pomimo wzrostu liczby jej klientów, ich wydatki nie wskazują na ożywienie koniunktury w USA. Po sesji z kolei, wyniki podał Agilent, którego strata okazała się znacznie mniejsza od consensusu rynkowego.
W dniu dzisiejszym poznamy, o 14:30 naszego czasu, dane o inflacji konsumenckiej. Ostatnie prognozy wskazują na jej wzrost o 0,2 proc. Taką samą zmianę zakłada się na poziomie bazowym, czyli po wyłączeniu cen energii i żywności. Bieżące nastroje na rynku terminowym są lekko pozytywne, co jednak jest naturalne po głębszych spadkach. Naszym zdaniem, najistotniejsze będą dziś dane makro. Ważne jest by inflacja zanotowała wzrost, co wskazywałoby na odbudowę popytu, czyli pierwszy zwiastun ożywienia gospodarczego. Oczywiście, równie duży wpływ będą miały ewentualne rewelacje księgowe ze spółek. Wydaje nam się jednak, że na najbliższej sesji istnieje duża szansa korekty technicznej ostatnich spadków, wspomagana pokrywaniem krótkich pozycji na akcjach.
Jacek Torowski