Środowe wystąpienie Alana Greenspana nie rozwiało ostatecznie wielu obaw inwestorów. Wprawdzie szef Fed-u nie zaprzeczył, że poprawa koniunktury się zbliża, jednak dodał także, że jej dynamika może się okazać znacznie słabsza od obecnych oczekiwań. Wolniejsze ożywanie amerykańskiej gospodarki, wiąże się z możliwymi problemami realizacji prognoz finansowych spółek, a to z kolei, nie wróży dobrze kursom ich akcji. Wall Street nie może również liczyć na impuls w postaci redukcji stóp, gdyż z wczorajszej wypowiedzi wynikało, że Fed postanowił pozostawić je przez pewien okres bez zmian (ale tego akurat rynek się spodziewał).
Niejednoznacznie wypadły także wczorajsze dane makroekonomiczne. Styczniowe zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły o 2,3 proc., przy oczekiwaniach wzrostu o jedyne 1,3 proc. Pogorszeniu natomiast uległa sytuacja w budowlance. Sprzedaż nowych domów na rynku pierwotnym spadła w pierwszym miesiącu bieżącego roku o 14,8 proc. Może to wskazywać, na powolne wyhamowywanie sektora budowlanego, który dotychczas skutecznie opierał się negatywnym wpływom recesji w USA.
Powyższe informacje podzieliły inwestorów, powodując względną równowagę popytu i podaży oraz jedynie nieznaczne zmiany indeksów. Wyjątkiem był Nasdaq, gdzie wyprzedaż akcji została sprowokowana redukcją prognoz finansowych Cisco przez Wachovia Securities.
W dniu dzisiejszym, o 14:30 naszego czasu, poznamy dane o ilości zeszłotygodniowych nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych (prognozowany wzrost z 383 tys. do 385 tys.) i wstępną wartość PKB za IVQ 2002 roku (prognozowany wzrost z 0,2 proc. do 0,9 proc.). Natomiast o 16:00, ogłoszony zostanie lutowy wskaźnik optymizmu menedżerów sektora produkcyjnego z regionu Chicago (prognozowany wzrost z 45.1 do 47.7). Ponadto, wyniki finansowe opublikują: ING Group, Novell i Telefonica.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są neutralne. Naszym zdaniem, najbliższa sesja dostosuje się do wymowy danych makro. Wynika to z faktu, że inwestorzy tak naprawdę są już trochę zdezorientowani i poszukują dodatkowych wskazówek, zanim obiorą konkretny scenariusz działania. Od strony technicznej, należy zauważyć, że indeksy amerykańskie znajdują się obecnie tuż pod swoimi oporami, co może okazać się istotne, w razie kolejnej trudnej do zinterpretowania porcji danych z gospodarki.