Kolejnym rozczarowaniem dla rynku okazały się wieści z Lucent Technologies. Spółka zredukowała swoje oczekiwania odnośnie IIQ, co oznacza, że proces poprawy jej wyników przedłuży się. Z kolei, wyprzedaż akcji spółki WorldCom, była odpowiedzią na kolejne kontrole jej księgowości przez amerykańską KPWiG.
Zdecydowanie lepsza sytuacja panowała wśród firm wchodzących w skład indeksu Dow Jones. Największym powodzeniem cieszyły się walory IBM-a, po rozwianiu obaw inwestorów o księgowość spółki. Dobrze zachowywały się również walory firm cyklicznych - budownictwo, handel. Nie mniej jednak, przed większymi wzrostami skutecznie opierał się Microsoft. Inwestorzy obawiali się prognoz analityków o możliwym załamaniu się popytu na produkty giganta.
W dniu wczorajszym nie były ogłaszane istotne dane makro. Nie mniej jednak, warto zauważyć, że rynek, pomimo ogromu negatywnych informacji, zachowywał się całkiem spokojnie. Dziś poznamy dane o sprzedaży detalicznej. Prognozy mówią o jej wzroście w lutym o 0,9 proc. Z kolei, po wyłączeniu z niej handlu samochodami, szacuje się wzrost o 0,5 proc.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są lekko negatywne. Spowodowane jest to zapewne oczekiwaniem inwestorów na większą korektę, co byłoby oczywiście korzystne dla rynku amerykańskiego, który rósł ostatnio w dość szybkim tempie. Zauważamy jednak, że Wall Street wykazuje pewne oznaki potencjału wzrostowego, co sugeruje, że dotychczasowe osłabienie było korektą w biegu, a przed nami kontynuacja rynku byka.
Opracowanie: Jacek Torowski