W sumie więc pomimo odreagowania sytuacja byków wcale się nie poprawiła i wciąż wsparcie jest silnie zagrożone. A przypomnijmy, że przełamanie tego wsparcia będzie równoznaczne ze zmianą średnioterminowego trendu na zniżkowy. Konsekwencje więc będą bardzo istotne.

Zamieszanie wokół Elektrimu, który swoją cenę ustabilizował na poziomie 6 zł wpłynęło także na cenę BRE, odnotowującego drugi mocny spadek. O ile wczoraj odbył się on przy niskiej aktywności inwestorów, o tyle dziś jest ona wyraźnie większa. Kurs spada do 131 zł, co sprowadza go w pobliże kluczowego w średnim okresie wsparcia dla tego waloru przy 127,50 zł. Na tej wysokości znajduje się dołek z początku lutego oraz przebiega linia trendu wzrostowego, biorąca swój początek w lipcu ub.r. Przełamanie tej bariery doprowadziłoby do ukształtowania formacji 2B, które wymowa jest taka sama, jak w przypadku podwójnego szczytu. Zagrożenie dla tego wsparcia jest tym większe, że tworzeniu ostatniego maksimum towarzyszyły negatywne dywergencje na dziennym MACD i RSI, co może wpływać na zwiększenie dynamiki ruchu spadkowego. W obecnej chwili utrzymywanie pozycji należy uzależnić od testu wsparcia przy 127,50 zł. Dopóki nie zostanie ono przełamane można próbować spekulacyjnych zagrań z niedużym stopem, ale trzeba mieć świadomość, że potencjał zwyżkowy jest znacznie ograniczony.