BRE utrzymało wczoraj kluczowe dla możliwości kontynuacji trendu wzrostowego wsparcie przy 127,50 zł. Jednak sądząc po dzisiejszych obrotach, które są znacznie mniejsze, niż wczoraj, nie oznacza to definitywnej porażki niedźwiedzi. Można się obawiać, że po krótkiej pauzie znów zaatakują. Dla KGHM w krótkiej perspektywie czasu najważniejsze są poziomy 14,60 zł jako opór, którego przełamanie dałoby nadzieję na wzrost o około 1 zł i wsparcie przy 13,80 zł, którego przełamanie przesądzi o kontynuacji spadków.
Na największych giełdach w Europie zniżki pogłębiły się. To nie będzie sprzyjać poprawie nastrojów u nas. DAX traci już blisko 1,5%, trochę lepiej jest w Londynie i Paryżu, gdzie zniżki nie przekraczają 1%. Tak a sytuacja jest zapewne związana ze spadającymi wyraźnie kontraktami na Nasdaq, będącymi obecnie prawie 15 pkt. na minusie.
Można przypomnieć, że WIG20 od góry ogranicza 1330-39 pkt., wsparciem jest 1316 pkt., którego przełamanie otworzy drogę do ataku na lukę hossy z początku roku. Ten atak w obecnej sytuacji jest raczej tylko kwestią czasu.