Ostatecznie PKB wzrósł o 1,7% wobec prognoz na poziomie 1,4%. Ostatnio ogłaszane bardzo dobre dane nie pociągnęły indeksów w USA wyraźnie w górę, co wskazywało na istniejące obawy o szybsze od spodziewanych podwyżki stóp. Czy dziś inwestorzy zareagują podobnie i zignorują tą dobrą wiadomość? Liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych wzrosła do 394 tys. osób, co jest informacją wyraźnie gorszą od spodziewanej. W sumie o interpretacji przez inwestorów dzisiejszych danych może przeważyć indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan, który zostanie podany o 15.45. Ma on wynieść w marcu 95,1 pkt., ale po ostatnich informacjach z Conference Board gracze będą oczekiwać potwierdzenia silnego wzrostu tamtego wskaźnika.
Ogłoszenie danych spowodowało niewielkie ochłodzenie nastrojów w Eurolandzie. A jest to ważna sesja dla tych indeksów, bo naprawdę już niewielka zwyżka może doprowadzić do przełamania styczniowych maksimów, co zaowocowałoby trwalszym ruchem w górę. Szczególnie blisko jest francuski CAC, DAC walczy o wybicie z kilkudniowej konsolidacji. FTSE dynamicznie odbił się od głównej linii bessy, więc jeśli utrzyma wzrost będzie to również wyglądać pozytywnie. Ale rozstrzygnięcia mają tu szansę zapaść dopiero po rozpoczęciu notowań w USA.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu