Wczoraj pod największą presją podaży były spółki sektora detalicznego. Wynikało to z raportu Merrill Lyncha, w którym obniżył on swoje rekomendacje dla 14-stu detalistów, włączając do nich wchodzącego w skład indeksu Dow Jones Wal-Marta (-2,84 proc.). Z kolei Prudential zalecał sprzedaż akcji Forda (-4,61 proc.) obawiając się negatywnego wpływu wyższych kosztów w firmie, a Credit Suisse First Boston zredukował swoją rekomendację dla Nokii (+0,96 proc.) ze "strong buy" do "buy". Obniżeniu uległy również prognozy finansowe dla EMC (+2,35 proc.), a nVidia (-1,65 proc.) ucierpiała w wyniku zapowiadanego spadku sprzedaży komputerów osobistych.
Ewidentnie pozytywny wpływ miał natomiast raport Semiconductor Industry Association, który wykazując niewielką zmianę wartości sprzedaży w sektorze półprzewodników, zawierał symptomy zwiastujące rychłą poprawę kondycji w tej części gospodarki USA. Wpłynęło to oczywiście natychmiast na kursy walorów spółek technologicznych. Na uwagę zasługiwał tu Intel, którego akcje zdrożały o 2,5 proc. Raport wpłynął również na ocenę sytuacji przez analityków. I tak Banc of America Securities podwyższył swój rating dla Applied Materials (+2,30 proc.), PMC-Sierra (+8,42 proc.), Juniper Networks (+4,83 proc.) oraz Cieny (+4,11 proc.). Korzystnie na rynek nowych technologii wpływały również wypowiedzi Merrill Lyncha o firnie Sun Microsystems (+7,94 proc.).
Ze strony danych makro poznaliśmy wczoraj wskaźnik optymizmu menedżerów sektora produkcyjnego, który wzrósł w marcu do poziomu 55,6, po tym jak w lutym odnotował wartość 54,7, a rynek oczekiwał poprawy do jedynie 54,8. Bardzo dobrze zachowały się również dane z sektora budowlanego, wykazując w lutym wzrost wydatków budowlanych o 1,1 proc. , przy prognozach wzrostu o 0,6 proc.
Z kolei dzisiaj, o godzinie 16:00 naszego czasu, ogłoszona zostanie dynamika zamówień fabrycznych w lutym. Ostatnie szacunki wskazują na wzrost zamówień o 1 proc., po styczniowej dynamice na poziomie 1,2 proc. Bieżące nastroje na rynku terminowym są lekko negatywne. Inwestorzy boją się zapewne rozpoczynającego się sezonu sprawozdawczego, w którym według analityków First Call zyski spółek spadną średnio o 8,8 proc. Niemniej jednak wydaje się, że wczorajszy popyt na walory technologiczne nie został zaspokojony, co powinno pozwolić na wzrosty tej części rynku w dniu dzisiejszym. Pozostała część parkietu powinna również zachowywać się pozytywnie, jednak barierę dla większych wzrostów będą stanowiły tu wyczekiwane wyniki spółek.
Opracowanie: Jacek Torowski