Zgodnie z tradycją, jak się w ostatnim czasie utrwaliła na naszym parkiecie, do większego ruchu dojdzie zapewne w końcowych minutach sesji. O 15.30 zostaną opublikowane informacje o stanie amerykańskiego rynku pracy w marcu. Stopa bezrobocia ma wzrosnąć do 5,6% z 5,5% w lutym, a liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych powinna zwiększyć się o 41 tys. Wczorajsze dane o nowych bezrobotnych każą z ostrożnością oczekiwać tej publikacji. Przy obecnych nastrojach na światowych giełdach gorsze dane powinny przełożyć się na pogłębienie spadków. Szczególnie ważna będzie liczba nowych miejsc pracy.

W oczekiwaniu na te dane rynki Eurolandu nieco odbiły, odrabiając wcześniejsze straty. Jednak zakres dzisiejszych zmian jest tak niewielki, że nie ma żadnego znaczenia dla obrazu głównych indeksów, jak również dla przebiegu sesji u nas.

Uwagę zwracają duże obroty na BRE, ale zmiana kursu jest symboliczna, więc nie wpływa to na ocenę waloru. Utrzymuje się on cały czas powyżej linii trendu, zaczepionej o dołek z lipca 2001 r., która przebiega teraz na poziomie 130 zł. Wskaźniki techniczne nie zachęcają do inwestowania w te akcje w tym momencie. Oporem jest 144 zł jako ostatni szczyt, wsparciem linia trendu i lutowy dołek przy 127,50 zł.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu