Z drugiej strony sama obrona wsparcia nie jest automatycznie pozytywnym sygnałem, bo jednak indeksy spadły dziś przy wyraźnie większych obrotach i przy znacznej szerokości rynku. Dlatego można zaryzykować tezę, że niedźwiedzie nie mogąc sobie poradzić ze wsparciem przez ostatnie tygodnie przyjęły teraz strategię małych kroków i zdobywają teren powoli, ale systematycznie. Jedno, co z całą pewnością można powiedzieć o dzisiejszej sesji to to, że nie poprawiła obrazu rynku i tym samym nie zachęca on do angażowania się w akcje.
Ze spółek in minus wyróżniła się dziś Agora, która odnotowała kolejny wyraźny spadek i przełamała wsparcie w postaci SK-100. To w przypadku wielu innych spółek poprzedzało trwalszy ruch spadkowy. Do trendu spadkowego wrócił Comarch, który spadł poniżej ostatniego minimum i zaliczył 7% przecenę. Zniżki nie ominęły też wielu średnich spółek, które do tej pory bardzo dobrze się trzymały. Znów zniżkowała Jelfa, ponad 4% straciła Jutrzenka.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że widmo powrotu bessy na światowe rynki akcji coraz bardziej oddziałuje na nasz parkiet, a na zmianę spadkowej tendencji na świecie na razie się nie zanosi. Dlatego brak jest powodów do optymizmu na najbliższą przyszłość.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu