WIG20 od wsparcia przy 1285 pkt. dzieli teraz 11 pkt., więc wszystko jeszcze może się dziś stać. Interesujące jest jednak to, że pomimo większych obrotów, niż we wtorek, szerokość rynku jest dziś charakterystyczna dla trendu bocznego. Mniej więcej po połowie spółek z WIG20 rośnie i spada. Pozostaje czekać na to, która strona przeważy szalę na swoją korzyść. Niewątpliwie ponowna obrona wsparcia byłaby pozytywnym sygnałem, choć oczywiście nie wystarczy by mówić o znaczącym potencjale wzrostowym.

Kolejny fatalny dzień przeżywają akcjonariusze ComArchu. Przed południem akcje tej spółki zostały przecenione o około 10%, teraz jest trochę lepiej, ale i tak kurs jest najniższy od początku października ub.r. Do tego dochodzi wolumen największy od lutego 2001 r., co obrazuje skalę determinacji sprzedających. Słabo też radzi dziś sobie BZ WBK, spadający o ponad 2%. Widać, iż wrażenie na stronie popytowej zrobiło przełamanie linii wielomiesięcznego trendu wzrostowego, co skłania do postawienia tezy o nadchodzącej korekcie w jego ramach. Sygnałem do jej rozpoczęcia będzie zniżka poniżej 69,20 zł i wydaje się, że dziś ten poziom jest bezpieczny. Obroty nie są zbyt duże, a do wsparcia pozostaje jeszcze 1 zł. Z drugiej strony mamy ponad 2% odreagowanie Orbisu oraz 1,5% zwyżki TP.S.A. oraz PKN-u.

Dla pozostałej do końca części notowań znaczenie będzie miał poziom 1297 pkt. Jego przełamanie przesądzi o tym, że drugi atak na wsparcie przy 1285 pkt. był znów nieudany i może zachęcić do odważniejszego kupna. Odbicie od tej wartości sprowadzi WIG20 znów do tej bariery i w końcowej części notowań wszystko będzie jeszcze możliwe.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu