Można mieć tego naprawdę dość, ale przy takich obrotach, jak dziś (na PKN wolumen nie przekroczył jeszcze 50 tys. akcji) może to trwać jeszcze bardzo długo. Wciąż aktualne są uwagi wyrażane przeze mnie w czasie trwania tendencji horyzontalnej, iż jest ona bardziej wynikiem ograniczania podaży przy jej dolnym ograniczeniu, niż wzmożonej aktywności kupujących, pojawiającej się w tym miejscu. Brak jest kapitału zdolnego pociągnąć rynek mocniej w górę, a z drugiej strony podaż zdaje sobie sprawę, że po sprowadzeniu WIG20 poniżej 1285 pkt. spadki mogą znacznie przyspieszyć i w związku z tym dużo trudniej będzie korzystnie sprzedać papiery.
Zatem nie pozostaje nic innego, jak czekać. WIG20 dzieli teraz od wsparcia 12 pkt., ale wydaje się, iż jest ono dziś niezagrożone. O charakterze sesji dobrze świadczy fakt, że ze spółek wchodzących w skład WIG20 aż 13 traci na wartości. Dlatego nie ma się co dziwić, że indeksy cenowe naszego rynku znajdują się na niskich poziomach, potwierdzając tezę o tym, jak trudno jest znaleźć spółkę, która daje zarobić.
Wyjaśniła się nieco sprawa trochę tajemniczej przeceny KGHM. Jak podał Reuters CDM Pekao zalecił sprzedaż tych akcji, wyceniając je na 6 zł. Tyle tylko, że raport ma zostać opublikowany dopiero w przyszłym tygodniu, a teraz mówimy o przekazie pochodzących o tzw. źródła rynkowego. Jeśli w przyszłym tygodniu te informacje potwierdzą się, to nie będzie to dobrze świadczyć o biurze wydającym rekomendację, które dopuszcza do wypłynięcia tak ważnych wiadomości.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu