Rozciąga się ona pomiędzy 1362 i 1368 pkt. Można przypuszczać, iż przekroczenie dolnej granicy doprowadzi do powiększenia skali zniżki i włączenia się do niej innych spółek. Bo jak na razie poza TP.S.A. inne duże walory pozostają w uśpieniu przy minimalnych obrotach. Na takim Orbicie właściciela zmieniło 250 akcji, na Pekao około 10 tys. papierów. Jeśli do zniżki nie włączy się więcej walorów to przecena Tepsy nie będzie miała większego znaczenia dla obrazu całego rynku.
Powstrzymywanie się ze sprzedażą można wiązać z wyczekiwaniem inwestorów na publikację danych w USA, co nastąpi o 14.30. Zresztą podobną strategię wyczekiwania przyjęli także gracze w Eurolandzie, gdzie indeksy po początkowym wzroście ustabilizowały swoje wartości. Od dwóch godzin nic tam się prawie nie zmienia.
Pozostaje zatem czekać na rozwój wydarzeń. Włączenie się do spadków większej grupy spółek oznaczać będzie zdecydowany głos przeciwko dalszym wzrostom i zwiększy prawdopodobieństwo tego, że zwyżki z końca ubiegłego tygodnia były tylko odbiciem po trzymiesięcznych spadkach, ewentualnie fragmentem szerszego trendu bocznego. Powrót ponad wczorajsze zamknięcie będzie dobrym sygnałem dla byków.