Ze względu na brak danych makro uwaga inwestorów skupiała się na spółkach i wypowiedziach analityków, które jak na zamówienie były nadzwyczaj bycze. Pierwszym zaskoczeniem była podwyżka prognozy zysku sieci McDonald`s (+2,40 proc.), po tym jak okazało się, że jej działalność operacyjna w Europie jest bardziej rentowna aniżeli wcześniej oczekiwano. Rynek bardzo dobrze odebrał również rezygnację prezesa Qwest Communications (+20,48 proc.), którego obwiniano za problemy finansowe spółki. Nie zawiodły także walory spółek Wal-Mart (+2,40 proc.) i DuPont (+3,6 proc.). Pierwsza z firm zyskiwała na weryfikacji z 5 do 7 proc. prognozy sprzedaży na czerwiec, natomiast druga korzystała na podwyższeniu rekomendacji przez Bear Stearnsa. Ogólnie rzecz biorąc nastroje na parkiecie były tak dobre, że humorów nie zdołały popsuć nieciekawe komentarze Salomon Smith Barneya na temat IBMa (+1,3 proc.).

Wzrostom na Wall Street sprzyjały również przewidywane na bieżący tydzień raporty finansowe blue chipsów. W dniu dzisiejszym poznamy wyniki Best Buy, Circuit City Stores, Lehman Brothers i Oracle. Warto przy tym zauważyć, że rynek wiąże z nimi naprawdę duże oczekiwania, czego dowodem była wczorajsza solidna zwyżka Oracle (+7,3 proc.) i całego sektora finansowego.

Poza informacjami ze spółek, o godzinie 14:30 naszego czasu, ogłoszone dziś zostaną istotne dane z gospodarki. Ze strony sektora nieruchomości będą nimi majowe: liczba wydanych pozwoleń budowlanych (prognoza spadku z 1,634 mln do 1,615 mln) oraz liczba rozpoczętych budów nowych domów (prognoza wzrostu z 1,555 mln do 1,600 mln). Dodatkowo poznamy dane o inflacji konsumenckiej. Prognozy mówią o osłabieniu się jej dynamiki z +0,5 w kwietniu do +0,1 w maju. Z kolei na poziomie bazowym, czyli po wyłączeniu cen żywności i energii szacuje się, że dynamika spadła w maju z +0,3 proc. do +0,2 proc.

Bieżące nastroje na amerykańskim rynku terminowym są negatywne obrazując niepewność inwestorów co do trwałości wczorajszych wzrostów. Niemniej jednak technicznie indeksy wyglądają całkiem dobrze, co przy pozytywnych danych z gospodarki i braku niespodzianek ze strony wyników spółek może wygenerować średnioterminowy wzrost na Wall Street.

Opracowanie: Jacek Torowski