Będzie ona wypadkową sytuacji na zagranicznych giełdach. Gdyby jeszcze bardziej powiększyły zwyżki to jest szansa na dotarcie w pobliże 1257 pkt. Jeśli jednak sytuacja zacznie się pogarszać, a na horyzoncie znów pojawi się zagrożenie spadkiem Nasdaqa poniżej dołka z 21 września możemy skończyć dzień nawet na lekkim minusie.
Takie wnioski potwierdzają notowania poszczególnych dużych spółek. KGHM przy niewielkich obrotach odbija się do przełamanego wczoraj wsparcia przy 13,75 zł, PKN również przy umiarkowanym wolumenie wykonuje ruch powrotny do marcowego dołka. Ta sama uwaga dotyczy BZ WBK, spadającego wczoraj poniżej marcowego minimum. Dziś wraca do tego poziomu, ale obroty są bardzo skromne. Warto w przypadku tej spółki pamiętać o minimalnym zasięgu ruchu, wynikającym z formacji podwójnego szczytu, która kształtowała się od połowy kwietnia do połowy czerwca. Zapowiada ona zniżkę przynajmniej do 59 zł. O ciekawej sytuacji możemy mówić w odniesieniu do akcji BRE, drugi dzień balansujących na krawędzi grudniowego dołka przy 109 zł.
Najgorzej prezentują się wspominana w poprzednich komentarzach Tepsa, notowania teraz po 11,50 zł, czyli nadal poniżej ważnego wsparcia oraz zniżkujący o 1,5% BPH PBK. Od kilku dni kurs tego banku konsoliduje się poniżej przebitej od góry SK-100. Ewentualna zniżka poniżej 248 zł przesądzi o kontynuacji zniżek.