Nawet trudno wyróżnić zachowanie jakiejś dużej spółki, co mogłoby ustawić zakończenie sesji. Słabo wygląda PKN, który utknął na wysokości 17,10 zł, również Pekao po wczorajszym spadku rośnie tylko symbolicznie. Notowania Tepsy również nie mogą zachwycać, bo rośnie tylko o 1,4%. Zresztą w jej przypadku napłynęła interesująca informacja o możliwości obniżenia ratingu przez S&P w przypadku, gdyby France Telecom uzyskał większościowy pakiet akcji TP.S.A. Dopóki tak się nie stanie S&P uważa, iż nie ma powodów, by kłopoty inwestora strategicznego Telekomunikacji przekładać na ocenę jej wiarygodności. W dłuższej perspektywie czasu warto więc obserwować przebieg negocjacji MSP z FT w sprawie zakupu dodatkowych 2,5% akcji. Jeśli Skarb Państwa je sprzeda może to wpłynąć na ocenę TP.S.A. przez analityków.
Sprzedaż detaliczna w USA w czerwcu nie odbiegała zbytnio od oczekiwań, choć tradycyjnie w dół zrewidowano dane za poprzedni miesiąc. To trochę zaniepokoiło inwestorów w Eurolandzie i obniżyło wartość indeksów. Ale i tak utrzymują się pokaźne zwyżki. 20 pkt. na plusie są też kontrakty na Nasdaq, ale od dłuższego czasu są mało wiarygodnym wskazaniem co do tego, jak zakończą się notowania na rynku kasowym.
Zatem czekamy do otwarcia w Stanach. Sesja nie robi zbyt dobrego wrażenia. Ot, kolejne odbicie. Zakończenie dnia a poziomie 1173 pkt., nie mówiąc już o niższej wartości, będzie złym sygnałem na przyszły tydzień.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu