Która opcja zwycięży trudno już teraz powiedzieć, ale warto pamiętać o tym, o czym pisałem już kilka razy, że przy obrotach większych, niż dzień wcześniej indeksy prawie zawsze spadały, przy mniejszych dochodziło do odbicia.

Najwięcej zyskuje dziś Softbank, korygujący się po silnej przecenie. Zwyżka sięga 10% i pozwala na osiągnięcie ceny 13 zł. Jednak dużo ważniejsze dla rynku jest zachowanie Pekao, na którym są duże obroty, a kurs spada o ponad 2%. Obecny poziom 81 zł dla techników jest bardzo istotny przy ocenach dotyczących przyszłości. Na tej wysokości znajduje się linia trendu wzrostowego, wyprowadzona z dołka z jesieni 2000 r., której przełamanie byłoby kolejnym potwierdzeniem dominacji niedźwiedzi w dłuższym okresie. Do tego skłaniałoby to do przekonania, że trwające zniżki są już nie tylko korektą ostatniej fali wzrostowej, zapoczątkowanej w ub.r., ale mogą być korektą wieloletniej hossy, biorącej początek jeszcze w 1998 r. Przypomnę, że bardzo niekorzystnym wskazaniem jest zamknięcie poniżej 85 zł, co w zasadzie otworzyło drogę do zniżki w kierunku lokalnego szczytu z maja ub.r. przy 75,30 zł.

Po przełamaniu jesiennego dołka odbija dziś Tepsa. Jednak zwyżka o 1,5% do 10,35 zł w najmniejszym stopniu nie zmienia obrazu spółki. Nadal najbardziej prawdopodobnym wariantem jest kontynuacja przeceny. Najbliższym oporem jest 10,45 zł.