Jednak po pewnym czasie tendencja zwyżkowa została zahamowana przy wyprzedaży akcji giganta informatycznego IBM, producenta samolotów Boeing oraz firmy United Technologies. Wkrótce zaczęto się też pozbywać walorów General Electric i potentata medialnego AOL Time Warner. Ponadto staniały akcje Walt Disney, wskutek obniżenia ratingu, oraz sieci supermarketów Wal-Mart, którego sprzedaż wzrosła w mniejszym stopniu, niż przewidywano. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones obniżył się o 1,16%, a Nasdaq spadł o 1,13%.
Początkowy wzrost notowań na Wall Street utrwalił zwyżkę głównych indeksów europejskich, ale pogorszenie nastrojów w Nowym Jorku wpłynęło na zachowanie inwestorów i paryski CAC-40 stracił ostatecznie 1,55%, a we Frankfurcie DAX Xetra spadł do godz. 18.00 o 1,45%. Obroty nie były duże ze względu na przerwę świąteczną na giełdzie londyńskiej.
Największym powodzeniem cieszyły się akcje Zurich Financial w związku z pogłoskami o możliwości jego przejęcia. Chętnie inwestowano też w papiery Deutsche Telekom w związku z możliwością budowy przez jego spółkę zależną T-Mobile sieci UMTS w Wielkiej Brytanii. Do zwyżki notowań skandynawskiego banku Nordea przyczyniła się zmiana w jego kierownictwie. Staniały natomiast akcje francuskiego producenta sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel, gdyż jego japoński partner Mitsubishi Materials wycofał się ze współpracy, a ujemnie na notowania Nestle wpłynęła wiadomość o ofercie, mającej na celu zakup amerykańskiej firmy Hershey Foods.
Na parkiecie tokijskim Nikkei 225 wzrósł wyraźnie, o 2,03%. Natomiast w Hongkongu Hang Seng stracił 0,19%.
Przy bardzo małych obrotach moskiewski RTS stracił 0,84%. Natomiast w Budapeszcie BUX wzrósł o 0,55%, a w Pradze PX-50 zakończył dzień na poziomie wyższym o 0,72%, dzięki popytowi na akcje Cesky Telecom.