Reklama

Komentarz: Ciężkie chwile byków

Końcowa część sesji nie zmieniła jej negatywnego wydźwięku. WIG 20 przebywa poniżej 1084 pkt. co oznacza, że podaż zabiera dziś cały wczorajszy wzrost, a nawet trochę więcej. Do tego obroty jeszcze przed zakończeniem są większe niż wczoraj (123 mln). Szerokość ruchu spadkowego była znaczna i dotknęła największe spółki z naszego parkietu, co świadczy o determinacji wyprzedających.

Publikacja: 12.09.2002 15:26

Podsumowując przebieg notowań, to strona podażowa dominowała znacznie widoczniej niż kupujący na sesji wczorajszej. Skłania to do zastanowienia czy nie jesteśmy przy końcu odreagowania silnej przeceny z ubiegłego tygodnia i możliwości kontynuacji fali spadkowej.

Wczorajszy brak impulsu z amerykańskich giełd wprowadził dużo zamieszania na europejskich parkietach, zwłaszcza kiedy wszyscy oczekiwali patriotycznej hossy indeksy zakończyły notowania poniżej kursów otwarcia. Przy tak dużym niezdecydowaniu co do koniunktury, na rynkach europejskich zostało to bardzo negatywnie odebrane, gdzie od godzin porannych indeksy znacznie zniżkują. Na tą sytuację nasz rynek nie mógł zareagować inaczej jak tylko ruszyć w ślad za nimi osiągając dzienne minimum na poziomie 1077 pkt., aby przed zamknięciem nieznacznie odrobić do 1084 pkt.

Strona podażowa dominuje w szczególności, na słabszych od paru dni bankach, gdzie najmocniej w tym sektorze spadły kursy Pekao (-2,9%) i BPH-PBK (-2,7%),wyceniane teraz na 86,9zł i 215zł. Silnie zniżkują Softbank (-5,7%) i Grupa Onet (-12%).

Najmocniejszymi spółkami, opierającymi się tej ogólnej tendencji są ComputerLand i Orbis, których akcje są notowane w pobliżu wczorajszych zamknięć (104zł i 17,85zł).

Wczorajsze zamknięcie indeksu blue chipów powyżej 1100 pkt, wniosło trochę optymizmu do obrazu rynku. Jednak dzisiejszy powrót poniżej niego świadczy o słabości i wygląda na to, że każda zwyżka jest wykorzystywana raczej jako okazja sprzedaży posiadanych akcji, niż kupna. Do takiego wniosku uprawnia zachowanie obrotów, które wzrastają przy spadkach i maleją podczas wzrostu.

Reklama
Reklama

Można założyć, że przy tak rozchwianych rynkowych nastrojach wejdziemy w większą fazę konsolidacji, a poziomami ją ograniczającymi będą ostatni wierzchołek z na 1170 pkt. i dno z 04.09.2002 na 1029 pkt. Kierunek wybicia indeksu z tego przedziału określi średnioterminową koniunkturę na naszym rynku.

Krzysztof Śniatowski

PARKIET

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama