Chyba pozostaje czekać na zamknięcie i przyjąć, że zakończenie dnia ponad 1053 pkt. dla WIG20 odsuwać będzie zagrożenie szybkim przełamaniem wsparcia przy 1032-40 pkt. Utrzymanie się poniżej 1053 pkt. w zasadzie nie zmieni sytuacji i pozwoli określić sesję mianem kolejnej odsłony trendu bocznego.

Największy ruch jest dziś na Pekao, gdzie właściciela zmieniło już ponad 260 tys. akcji. To pokazuje rozdźwięk w ocenie perspektyw rynku przez inwestorów. Ale też wzmożona podaż znajduje drugą stronę i nie wyrządza kursowi żadnych szkód. Nadal utrzymuje się on ponad środowym zamknięciem. Cena 86,40 zł jest o 1% wyższa, niż wczoraj. Na wartości zyskała też TP.S.A., wyceniana teraz na 11,65 zł, czyli 20 gr. powyżej wczorajszego zamknięcia.

Przed ostatnią godziną notowań można przedstawić dwa scenariusze. Jeśli dzisiejsza sesja jest kolejnym dniem akumulacji papierów to powinno się udać powrócić ponad 1053 pkt., co może zmobilizować dodatkowy popyt. Jeśli jednak rynek będzie miał problemy z przebiciem się ponad tą wartość, może to skłonić do stwierdzenia, ze kolejny test oporu znów się nie udał. Wtedy możliwy jest powrót do poziomu 1040 pkt., co byłoby łatwiejsze, jeśli sesje w USA nie przyniosą wyraźnej poprawy notowań. Póki co kontrakty na amerykańskie indeksy zyskują dość symbolicznie.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu