Sytuacja może się zmieniać z godziny na godzinę i wystarczy jedna dobra informacja, by na rynku pojawiło się bardzie odważne kupno. Dziś publikować wyniki będą General Motors, IBM i Microsoft, więc firmy o dużym ciężarze gatunkowym. Do tego podane zostaną ważne dane makro. Można przypuszczać, ze losy sesji ostatecznie rozstrzygną się w końcowych 2 godzinach.

Jednocześnie warto przypomnieć sytuację z 9 stycznia, gdzie w ciągu dnia również było nieciekawie, a dzień zakończył się bez strat. Teraz wygląda to trochę podobnie. Spadek przez pierwsze 2 godziny i wyczekiwanie w stabilizacji przy mniejszych obrotach. To właśnie wskazywałoby na decydujące znaczenie danych o inflacji w USA za grudzień i reakcji rynku na nie. Kluczowym poziomem dla WIG20 jest w tej chwili 1208 pkt. i póki broni się on powyżej niego można liczyć na ponowne wyjście byków z opresji. Przekroczenie 1208 pkt. będzie złym sygnałem przed jutrzejszą sesją.

Najgorzej wypadają dziś Pekao i TP.S.A., zniżkujące po ponad 2%. To są spółki, na których notujemy największe obroty. Mocne odbicie się kursu Telekomunikacji od luki bessy z pierwszej połowy grudnia stwarza negatywne wrażenie i zapowiada atak na linię półrocznego trendu wzrostowego, przebiegającą na wysokości 12,80 zł. Teraz dzieli nas od niej 45 gr. Dla Pekao dzisiejszy spadek nie ma większego znaczenia, gdyż od 3 miesięcy na wykresie widoczny jest wyraźny trend boczny. Zamknięcie poniżej 95 zł będzie oznaczać, że dojdzie do próby jego zakończenia i wybicia w dół. Dolna granica tendencji bocznej wypada na poziomie 90,60 zł.