Wsparcie to okazało się skuteczną zaporą dla spadków, a obrona dała pretekst dla ożywienia popytu. Najpierw w tym rejonie uformował się układ przypominający objęcie hossy, a w kolejnych dniach mieliśmy mocny zwrot w górę. Trudno wprawdzie traktować go inaczej niż jako korektę w trendzie spadkowym, ale niektóre z obecnych sygnałów dają szanse dalszej poprawy w najbliższym czasie. Jednym z nich jest sforsowanie kilku ważnych poziomów oporu, a zwłaszcza linii trendu spadkowego z połowy stycznia równoznaczne z wybiciem górą z powyższego kanału.

Korzystnie zachowały się też wskaźniki techniczne, które w większości potwierdziły zmianę kierunku. Najszybsze oscylatory są już wprawdzie w strefach wykupienia, co może zapowiadać lekkie odreagowanie, ale biorąc pod uwagę sygnały kupna wygenerowane przez MACD, ROC czy średnie (SK5, SK15) można oczekiwać, że osłabienie będzie przejściowe i niezbyt głębokie. Pierwsze wsparcie tworzy przełamana linia dwumiesięcznych spadków biegnąca obecnie na wysokości ok. 2460 pkt. i wkrótce popyt powinien obronić tę barierę. Biorąc pod uwagę powyższe elementy jest dość prawdopodobne, że w krótkim okresie celem fali wzrostowej będą przynajmniej okolice 2840 pkt., gdzie mamy przebite dno z końca grudnia oraz 50% zniesienia spadków z początku grudnia ub.r.

CAC 40 (12-18.03.03)

Kulminacja podaży przypadła na zeszłą środę, kiedy to spadek pociągnął CAC40 ku pięcioletniemu minimum. Następne dni były już jednak znacznie lepsze przynosząc mocne odbicie. Przewagę popytu potwierdziła seria białych świec i otwarta w piątek luka hossy w przedziale 2555-2595 pkt. Kolejnym pozytywnym elementem jest sforsowanie kilku ważnych oporów, a szczególnie lini trendu spadkowego z połowy stycznia. Jako pokazała ostatnia sesja granica ta znajdująca się obecnie na poziomie ok. 2750 pkt. może wkrótce stanowić pierwsze ze wsparć. Korzystny obraz rynku wzmacnia zachowanie wskaźników. MACD i ROC dały sygnały kupna, a +DI i -DI po raz pierwszy od dwóch miesięcy znalazły się w układzie typowym dla trendu zwyżkowego. Pewne obawy budzi wprawdzie wykupienie widoczne na najszybszych oscylatorach i sygnały sprzedaży na niektórych z nich (np. %R), ale ewentualna korekta nie powinna być zbyt głęboka i już w pobliżu wspomnianego wsparcia można oczekiwać jej zatrzymania.

Powyższa sytuacja daje więc szanse poprawy w krótkim okresie, ale decydującym w najbliższym czasie sygnałem będzie wynik testu kluczowego oporu rozciągającego się w strefie ok. 2960-3020 pkt. Mamy tu tak istotne bariery jak dolna granica średnioterminowej konsolidacji, linia trendu spadkowego z kwietnia ub.r. oraz 61.8% zniesienia przeceny z grudnia. Popyt nie powinien mieć raczej problemów by zaatakować opór, ale należy liczyć się z tym, że przebicie będzie trudne.